Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Czerwiec 2022
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30

Elon Musk pozwany za tweety przez inwestora. Miały narazić akcjonariuszy na duże straty

Jak podaje agencja Reutera we wpisie z 13 marca, CEO Tesli Elon Musk dostał właśnie pozew dotyczący swoich wpisów z zeszłego roku, które łacznie miały narazić inwestorów na duże straty. Dostało się też radzie dyrektorów Tesli za to, że zarząd nie był w stanie przypilnować Muska, aby wywiązał się z ugody, jaką zawarł z SEC w 2019 (była to w zasadzie adnotacja do ugody z września 2018), odnośnie zakazu poruszania w swoich social mediach tematów związanych m. in. z kondycją finansową firmy czy spekulacji. To już drugi pozew za tweety Muska – poprzedni wytoczyła sama Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych.

Tweety Muska znów na cenzurowanym

Pozew, który we wrześniu 2018 wytoczyło dyrektorowi generalnemu Tesli SEC, zakończył się ostatecznie ugodą. W ramach umowy, wpisy Muska odnośnie tematów takich jak: kondycja finansowa spółki, statystyki, możliwe przejęcia przez inne firmy, nowe linie biznesowe czy zakup lub sprzedaż akcji Tesli przez samego CEO miały być zakazane lub w uzgadniane z prawnikiem. Spektrum cenzury wydaje się dość spore jak na firmę, która posiada swoją (bardzo rozpoznawalną) markę, o której przecież musi informować konsumentów, jednak zakres tematyczny wcale nie jest przypadkowy. Wpisy Elona Muska wywołały bowiem na giełdzie istny szał, i znacząco bujały ceną akcji. To dzięki nim spółka zanotowała gigantyczne wzrosty, oraz, co właśnie było jednym z przyczyn ostatniego pozwu, spadki.

Mowa tutaj o tweecie z 1 maja 2020 roku, w którym Elon Musk ocenił, że cena akcji Tesli była zbyt wysoka, co spowodowało, że wartość rynkowa Tesli spadła o 13 milionów dolarów.

Jak pisze w pozwie akcjonariusz, nieregularne wpisy CEO naraziły inwestorów na ogromne straty. A jednak, jak zauważa Reuter, od maja zeszłego roku, akcje Tesli wzrosły niemal…pięciokrotnie.

Musk tweetuje pomimo konsekwencji

Tweety Elona Muska zaczęły bujać Wall Street już w sierpniu 2018 roku, gdy zamieścił on na swoim koncie informację, że rozważa wycofanie spółki z giełdy, a za akcję jest gotów zapłacić 420 dolarów. Zapewnił też, że ma zaplecze finansowe. Po tym oświadczeniu giełda oczywiście oszalała, a kurs Tesli szybko zdrożał o 13 procent (z 342 do 371 dolarów).

Po 3 tygodniach Musk jednak wycofał się ze stwierdzenia, co zaowocowało spadkami, oraz pozwami od 9 rozgoryczonych inwestorów. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w efekcie ukarała biznesmena łącznie 40 milionami dolarów grzywny (20 na początek i kolejnymi 20, które zaproponował Musk za pozostanie prezesem Tesli).

Na pewno ciekawe było tłumaczenie Elona Muska, który po fakcie powiedział SEC, że zaokrąglił proponowaną w tweecie kwotę do 420 dolarów, gdyż jak dowiedział się od swojej ówczesnej partnerki piosenkarki Grimes, jest to liczba związana z subkulturą palaczy marihuany (liczba we wpisie miała na celu rozbawienie dziewczyny Muska).

Jak okazało się 18 września 2018, nie tylko Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych badała wpisy Elona Muska. Sprawą zajął się też… Depratament Sprawiedliwości USA, którego postępowanie w tej sprawie miało charakter kryminalny.

Pomimo ugody z SEC, oraz zgody na kontrolę wpisów, możliwości, jakie niosły za sobą tweety Muska najwidoczniej były bardziej pociągające niż widmo kary – 19 lutego 2019 Musk znów opublikował kontrowersyjny wpis, w którym stwierdził, że Tesla wyprodukuje ok 500 tysięcy samochodów w 2019 roku. Jednak po około 4,5 godziny CEO Tesli skorygował swoją wiadomość i złagodził przedział czasowy, zaznaczając, że jest to jedynie prognoza, oparta o tygodniowe wyniki.

Musk tweetuje o dogecoinie

Jak dowiedzieliśmy się w sobotę, do sądu trafił kolejny pozew odnośnie aktywności Elona Muska na tweeterze. Inwestor Chase Gharrity zarzuca dyrektorowi Tesli, że jego tweety z ostatniego roku spowodowały wahania akcji, przez co naraziły inwestorów na duże straty.

Tymczasem Elon Musk beztrosko tweetował o dogecoinie, czym również zainteresowało się SEC. Jego wpisy wypełniły tweetera w ciągu ostatnich kilku tygodni, podczas których sugerował, że ta kryptowaluta będzie silnie rosła. Jak można się domyślać, po jednym z wpisów, kurs waluty skoczył o 25 procent. Elon Musk pisał również, że chciałby kupić kryptowalutę swojemu małemu 10 – miesięcznemu synowi.

Podsumowanie

Elon Musk jest więc obecnie pilnie obserwowany zarówno przez SEC, jak i niezależny sąd. Czy jednak biznesmen naprawdę ma kłopoty? Dyrektor Tesli dowiódł w ciągu ostatniego czasu, że bardziej leży mu na sercu kurs akcji Tesli, niż nałożone na niego regulacje i pieniądze, które musiałby wyłożyć nie wywiązując się z kary. Czy tym razem SEC i rozgoryczony inwestor coś wskórają?

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK