Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Kwiecień 2020
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Jak grać na giełdzie? 10 zasad skutecznego inwestowania!

Na naszych łamach powstało wiele artykułów odnośnie inwestowania i jak grać na giełdzie. Oprócz omówienia dość szczegółowo zasad analizy technicznej (wraz z omówieniem dowodów na skuteczność analizy technicznej: analiza techniczna i dowody na skuteczność) oraz fundamentalnej, prezentowalismy artykuły poboczne, które pomagają również w inwestowaniu: jak choćby wybór odpowiedniego Domu Maklerskiego (patrz Ranking Domów Maklerskich), bądź jakimi drogami można zakupić akcje spółek giełdowych (oprócz tradycyjnej metody podczas sesji giełdowej – patrz „Jak kupić akcje? Wszystkie metody„).

Unikaliśmy jednak napisania artykułu pod powyższym tytułem, gdyż jesteśmy zdania, że nie ma uniwersalnej metody inwestowania. Spisaliśmy jednak subiektywne punkty, które niemal w każdej strategii inwestowania są stosowane, badź – naszym zdaniem – powinny być stosowane. Każdy z inwestorów będzie miał w jakimś punkcie inne podejście do tematu jak grać na giełdzie. Staraliśmy się jednak zaprezentować najbardziej uniwersalne kroki działania.

Poniżej najważniejsze zasady inwestowania na giełdzie akcji:

1. Konkretny plan działania przed inwestycją

To jest najważniejsza zasada przed każdą inwestycją, szczególnie w akcje spółki, gdyż tutaj mogą wystąpić diametralne wahania kursowe. Wahania intraday rzędu 10% nie są rzadkością nawet w spółkach z indeksu WIG20, nie mówiąc już o spółkach z NewConnect.

Zacząłem pisać o wahaniach kursowych, gdyż im większe zmiany w kursie, tym nasz komfort psychiczny staje się bardziej rozchwiany. Potocznie mówimy, że wtedy giełda szarga naszymi emocjami – a jak wiadomo, emocje to najgorszy nasz doradca. W takim stanie zazwyczaj nie myślimy racjonalnie. Stąd bardzo ważne jest posiadać sztywny plan przed zawarciem pozycji na akcjach danej spółki. Plan ten powinien zakładać poziom wyjścia z pozycji w przypadku negatywnego rozwoju sytuacji lub wyznaczyć konkretne wydarzenie, którego pojawienie się będzie skutkować sprzedażą akcji. To samo dotyczy pozytywnego rozwoju sytuacji na kursie akcji. I tu nie mówię o sztywnym Take Profit – bo sam takiego nie stosuję – ale należy od razu założyć sobie, jaką metodę obierzemy do sprzedaży akcji. Sam stosuję najczęściej Stop Loss kroczący. Szerokość poziomu obronnego jest zależna od rozwoju sytuacji na wykresie i z reguły – drugorzędnie – od fundamentalnych aspektów.

Sam nie stosuję z reguły sztywnych Take Profit. Uważam, że każdy dzień zmienia obraz wykresu. Stąd analizujemy codziennie świece występujące na spółkach. Jednak do takiej analizy „na żywo” potrzebne jest doświadczenie i obycie się z giełdą – tak, aby emocje nie zagłuszały racjonalnego myślenia. Dla większości początkujących inwestorów jednak metoda sztywnych Stop Loss oraz Take Profit będzie skuteczniejszą.

Jak więc grać na giełdzie? Zawsze mając plan dotyczący sprzedaży w przypadku pozytywnego i negatywnego scenariusza.

2. Naukę zacznijmy od mniejszych kwot – wtedy nauczymy się najszybciej jak grać na giełdzie

Obok inwestowania wirtualnych pieniędzy warto na początku inwestować mniejsze kwoty na giełdzie. I to już nawet kwotami rzędu 100-200 zł na pozycję. Teoretycznie tracimy przy takich transakach na prowizji, gdyż z reguły minimalna prowizja to 3 zł (patrz Ranking Domów Maklerskich), ale to strata rzędu 2-2,50 zł. Aby nie tracić na prowizji powinniśmy więc wchodzić w pozycję kwotą min. 1000 zł. Jednak nie uważam, żeby kwota 2 zł była wysoka za naukę emocji na giełdzie. Dla niektórych 1000 zł na transakcję będzie małą kwotą – wtedy nie będziemy tracić „prowizji” przez za małą pozycję.

W tym czasie powinniśmy inwestować wirtualne pieniądze oraz czytać dużo na temat giełdy. Bez zaznajomienia się z tematyką giełdy piszemy się z automatu na straty – jak w każdej dziedzinie, w której nie mamy pojęcia.

3. Dywersyfikacja portfela

Jestem wielkim przeciwnikiem inwestowania większości naszych pieniędzy w jedno aktywo/w jedną spółkę. Na taki ruch mogą sobie pozwolić jedynie insajderzy, którzy wszelkie informacje mogą sprawdzić i są na bieżąco informowani o danych ruchach spółki. Jednak nawet będąc insajderem nie wszystko da się przewidzieć. I tutaj dochodzimy do sedna: nawet najlepsza spółka doświadcza niespodziewanych sytuacji, których nie dało się przewidzieć.

Teraz jednak zastanówcie się sami: czy macie pewność, że księgowość danej spółki jest rzetelnie prowadzona? Że roczne bilanse spółki nie są manipulowane? Czy jesteście pewni, że jakieś informacje nie są ukrywane bądź nie są później podawane do wiadomości publicznej? Często na łamach GPW ATAK piszemy o różnych manipulacjach giełdowych, więc nie muszę tutaj przytaczać przykładów. Wychodzę z założenia, że każdy z nas czegoś takiego doświadczył. Jednak dla chcących wgłębić się w tematykę manipulacji giełdowych to zapraszam do artykułu: Manipulacje giełdowe na GPW.

Więc jak zapytacie nas, jak grać na giełdzie, to odpowiemy również: dywersyfikujcie portfel! Im więcej spółek w portfelu, tym prawdopodobieństwo, że akurat na naszej spółce dochodzi do manipulacji szeroko pojętej jest mniejsze. Granica to oczywiście przejrzystość portfela, gdyż każdą spółkę by należało codziennie analizować. U mnie średnio jest 6-8 spółek w portfelu.

4. Straty i zyski żyją w symbiozie

I tutaj dochodzimy do największego błędu myśleniowego początkujących inwestorów (i czasem nawet „zaawansowanych”) w inwestowaniu na giełdzie. Tym błędem jest założenie, że stratna transakcja to błąd – błąd w strategii inwestycyjnej. I tu już odpowiadamy: tak nie jest. Każda strategia inwestycyjna powinna zawierać w założeniach stratne pozycje. Każdy inwestor realizuje również stratne pozycje. Najważniejsze, żeby bilans naszych transakcji był dodatni. I to najlepiej z okresu ~5 lat, gdyż dopiero wtedy możemy stwierdzić, czy nasza strategia jest skuteczna.

5 lat, gdyż strategia jest skuteczna, gdy podczas bessy i hossy uzyskujemy sumarycznie dodatnią stopę zwrotu. Można przyjąć wstępnie, że hossa trwa średnio 2-4 lata, a bessa 1-2 lata. I właśnie ten długi okres „testu” sprawia, że początkujący inwestorzy mają twardy orzecz do zgryzienia. Ale nikt nie mówił, że inwestowanie na giełdzie jest łatwe. Jest to na pewno długotrwały proces.

Więcej o tej tematyce pisaliśmy tutaj: dwie główne zasady inwestowania na giełdzie. W tym artykule szerzej napisaliśmy, że nie ma idealnych miejsc, są jedynie „idealne” miejsca oraz właśnie, że straty i zyski to codzienność w inwestowaniu. Są to więc dwie inne zasady jak grać na giełdzie.

5. Nie ma uniwersalnej strategii inwestowania

Tutaj napiszę oczywistą rzecz, jednak w toku emocji i tematów pieniędzy nie każdy o tym pamięta: każdy z nas jest inny. Każdy z nas inaczej reaguje na dane bodźce. U każdego z nas stan „emocjonalny” jest różny. Mamy lepsze i gorsze strony, bardziej i mniej wypracowane umiejętności. Oręże powinno być indywidualnie dostosowane do każdego z nas. Na pytanie tytułowe – czyli jak grać na giełdzie – odpowiedź zależy od naszej osobowości. Jeżeli wiemy, że jesteśmy „emocjonalni”, zmieniamy zdanie co kilka sekund, mimo, że dane, które użyliśmy w analizie nie zmieniły się przez ten czas, to wtedy stosujemy sztywne Stop Lossy. Dopiero możemy zacząć „czytać” rynek i dopasowywać minimalnie strategię do zmieniających się czynników, jak podczas inwestowania będziemy zachowywać zimną głowę. Na giełdzie racjonalne myślenie oraz chłodne analizowanie wykresów i publikowanych informacji to podstawa skutecznego inwestowania na giełdzie.

Nie napiszę więc, że analiza techniczna, bądź analiza fundamentalna to dobra metoda inwestycyjna. Jest wiele innych metod, jak choćby gra pod raporty, pod dane zdarzenia, pod sezonowość itp. Każda metoda ma jakieś zbieżności. Każdą metodę można łączyć. Osobiście stosuję analizę techniczną i fundamentalną oraz pozostałe metody w zależności od spółki. Zawsze jednak analiza techniczna (głównie analiza wolumenu) gra u mnie pierwsze skrzypce. Zapytacie dlaczego? Odpowiedź jest prosta: bo u mnie się to sprawdza – a nie, że jest lepsza od innej metody analizy. Jednak zdarza się, że analiza fundamentalna wychodzi na prowadzenie – na przykład w przypadku spółek dywidendowych.

Do każdej spółki/branży podchodzę indywidualnie. Najlepszym przykładem jest branża producentów gier, gdzie inwestuję typowo pod premiery gier. Z pozycji wychodzę bezpośrednio przed dniem Premiery. Przykład prezentuję tutaj: link.

W skrócie: każda metoda inwestycyjna jest dobra o ile przynosi pozytywną średnią stopę zwrotu w okresie ~5 lat.

6. Umiejętność analizowania raportów i informacji z ESPI/EBI

Musicie sobie zdać jedną sprawę: większość prezesów spółek to bardzo dobrzy marketingowcy/”pijarowcy”. Jeżeli jakiś prezes wypowiada się pozytywnie o swojej spółce, to nie odbierajcie tego jako pozytywną wiadomość – o ile nie podaje konkretnych danych. Prezes nie może manipulować w oficjalnych informacjach, koloryzować sytuację już tak. I tak w większości przypadków się właśnie zdarza. Spotkaliście się kiedykolwiek z raportem ESPI, gdzie prezes wypowiada się negatywnie o swojej spółce? Takie informacje można policzyć na palcach jednej ręki. Najbliższym przykładem to wypowiedzi prezesa Budimex z tego roku, który wspominał o zbliżających się/aktualnych problemach w branży budowlanej. Pozytywnych wypowiedzi jest za to multum.

Tak się dzieje nie tylko dlatego, gdyż prezesi powinni prezentować spółkę w pozytywnym świetle, ale też z powodu aspektu psychologicznego, jakim jest przecenianie własnych umiejętności. W psychologii nazywany jest ten aspekt „Overconfidence Bias„. Stąd też większość przedwstępnych szacunków finansowych zarządów są niecelne.

7. Należy znać swoje prawa jako inwestor

Z powyższym akapitem łączy się również znajomość podstawowych praw każdego inwestora.

Wszystkie prawa inwestorów indywidualnych wypisaliśmy tutaj: prawa akcjonariuszy mniejszościowych. Tam prostym i przystępnym językiem omówiliśmy wszystkie prawa inwestorów, które przysługują w ramach posiadania akcji danej spółki.

Bardziej szczegółowe zasady inwestowania na giełdzie:

8. Płynność spółki

Należy mocno zwracać uwagę na płynność i średni obrót dzienny występujący na danej spółce. Z dwóch powodów:

a) spółki o małym obrocie można łatwiej manipulować

oraz

b) przy spółkach o małym obrocie ciężej wyjść z pozycji

Główną pułapką są spółki, gdzie w jednym momencie przez kilka sesji wzrasta obrót. Najczęściej po opublikowaniu informacji na ESPI. Inwestorzy zachęceni wysokimi obrotami zaczynają wchodzić w akcje spółki. Problem jest taki, że po paru dniach zazwyczaj obrót wraca do „normalności”. Wtedy powstaje problem, że z akcji możemy wyjść dopiero po zbiciu kursu o 10-20% (lub wcześniej się włączą tzw. sztywne lub dynamiczne widełki).

Niepisana zasada mówi, żeby nasza pozycja w danej spółce nie przekraczała 10% średnich dziennych obrotów panujących na spółce. Udział 10% średnich dziennych obrotów na sesji ma znikomy wpływ na kurs akcji i bez problemu będziemy mogli spieniężyć inwestycję w każdym momencie.

Na łamach GPW ATAK nie analizujemy z reguły spółek o mniejszym, średnim dziennym obrocie 100 tyś zł dla spółek z głównego parkietu GPW oraz 40 tyś dla alternatywnego rynku NewConnect.

9. Uważajcie na … insajderów

Ten punkt chyba jest najbardziej kontrowersyjny ze wszystkich tutaj wymienionych. W końcu na każdej spółce są insajderzy, czyli osoby, które mają dostęp do informacji poufnych (informacje, które mogą mieć „znaczący” wpływ na kurs akcji – ustawowa definicja) przed podaniem ich do publicznej wiadomości (przez ESPI).

Trzeba jednak rozróżnić spółki, w których informacje poufne mogą grać pierwsze skrzypce. W spółkach bez dłuższej działalności będą one odgrywać kluczowe znaczenie. Im dłuższa historia spółki, tym większa stabilność i przewidywalność działalności. To samo dotyczy dywersyfikacji źródeł finansowania i wielu innych aspektów prowadzenia biznesu.

Ta kwestia jest również istotna w ramach wypuszczanych raportów na ESPI i zagrywanie pod raporty. Oczywiście można również skutecznie inwestować pod same informacje. Trzeba jednak zawsze brać pod uwagę, że z reguły spółki wypuszczają raporty dopiero po jakimś czasie. Opóźnienie czasem dochodzi do kilku dni. W niektórych przypadkach zarząd ma prawną możliwość opóźnienia publikacji danej informacji poufnej. Takim przypadkiem jest m.in. sytuacja, gdy natychmiastowa publikacja może zaszkodzić interesowi spółki oraz zarząd może zagwarantować, że informacja w tym czasie „nie wycieknie”, a więc zostanie zagwarantowana poufność.

W takich okresach – przed publikacją danej informacji na ESPI – często już jednak zagrywają właśnie insajderzy. Jest to prawnie zabronione i stanowczo odcinamy się od takich działań. Jednak prawo prawem, a praktyka praktyką. Jest to powszechne działanie, gdyż wykrywalność i potem udowodnienie takiego procederu jest znikoma. Sprawdźcie sami, kiedy insajderzy mogli już wiedzieć o danym wydarzeniu: czy wcześniej niż opublikowano informację na kanale ESPI? Wystarczy samemu przeanalizować wypuszczane raporty na ESPI i przeanalizować, kiedy dana informacja mogła być już znana wewnątrz samej spółki.

10. W spółki dywidendowe najlepiej inwestować jeszcze przed rekomendacją Zarządu/Rady nadzorczej w sprawie wypłaty dywidendy

Szerszej pisaliśmy o tym tutaj: spółki dywidendowe

W skrócie, w spółki dywidendowe najlepiej inwestować w okresie styczeń/luty. Po tym czasie zaczynają być wypuszczane rekomendacje Zarządu w sprawie wypłaty potencjalnej dywidendy. Następnie w kwietniu/maju dochodzi do adekwatnych Walnych Zgromadzeń, gdzie zostaje przegłosowana dana dywidenda – zostaje ustalona wysokość dywidendy, dzień dywidendy oraz dzień jej wypłaty. Po oficjalnym ogłoszeniu dywidend spółki zazwyczaj się korygują/następuje konsolidacja kursu.

Podsumowanie

Pytanie jak grać na giełdzie nie jest proste, gdyż nie ma jednej uniwersalnej metody. Staraliśmy się jednak wypisać najbardziej uniwersalne zasady, którymi powinien się każdy inwestor kierować. Jednak tak jak w każdym artykule chcielibyśmy się również Was zapytać o zdanie. Czy zgadzacie się z tymi punktami? Co byście dopisali? Jakie są Wasze metody skutecznego inwestowania na rynku akcji?

Zobacz podobne analizy:



4 komentarze

  1. Ted pisze:

    Bym dopisał inwestowanie zgodnie z trendem, najlepiej wzrostowym.

    • Michał Michał pisze:

      Witaj Ted,
      dziękuję za komentarz. Zasada inwestowania zgodnie z trendem jest sensowna, ale nie można tego raczej uznać za zasadę „uniwersalną”. Nie zawsze trzeba inwestować zgodnie z trendem. Również nie wszystkie skuteczne metody taki czynnik mają w swych założeniach – przykładem mogą być inwestorzy posługujący się jedynie analizą fundamentalną szeroko pojętą.

      W komentarzach nie musimy oczywiście wypisywać jedynie „uniwersalnych” zasad. Ważne, aby z nas wypisał po prostu zasady/metody, którymi się osobiście kieruje.

  2. Jakiś czas temu pisałem krótki artykuły https://www.analizyprezesa.pl/bez-kategorii/w-poszukiwaniu-potencjalnych-inwestycji/ https://www.analizyprezesa.pl/bez-kategorii/surowce-i-ich-wplyw-na-wyniki-spolek/
    U mnie zasada jest prosta – staram się inwestować w spółki które będą poprawiać wyniki w kolejnych kwartałach/latach a aby takie znaleźć trzeba dobrze przeanalizować od czego ich wyniki są zależne

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK