Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Kwiecień 2020
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Zamknięcie giełd sposobem na uniknięcie kryzysu na giełdzie?

Na rynkach finansowych doszło do mocnego trzesięnia w związku z rozwojem pandemii koronawirus. W takich czasach zawsze przychodzą na myśl drastyczne sposoby walki ze spadkami na giełdach. W celu zwalczenia szalejącej paniki na rynkach finansowych analitycy proponują całkowite zamknięcie giełd na dłuższy okres czasu.

Zwolennicy tego dramatycznego kroku chcą zażegnać pandemię bez dalszych spadków cenowych. Przeciwnicy ostrzegają jednak, że rynki nie mogą być trwale „oszukiwane” przez tymczasową przerwę.

Nowojorska giełda ma już antypaniczny mechanizm – choć tylko na krótko – do radzenia sobie ze spadkiem cen. Jeśli indeks S&P500 – czyli odzwierciedlenie 500 największych amerykańskich spółek giełdowych – spadnie o ponad siedem procent, handel zostaje przerwany na 15 minut. Ten mechanizm awaryjny został już trzykrotnie wykorzystany w ciągu ostatnich sześciu dni handlowych. Jeśli S&P500 natomiast spadnie o więcej niż 20 procent, handel zostanie całkowicie zawieszony na resztę dnia.

Presja na zarządzających giełdami rośnie, ponieważ od połowy lutego Dow Jones stracił około 25 procent swojej wartości. Sytuacja w Niemczech też nie wygląda lepiej: Od początku roku główny niemiecki indeks giełdowy DAX spadł o ponad 30 procent. Nasz rodzimy WIG20 natomiast o ~33%. Niektórzy analitycy wzywają do drastycznego wprowadzenia przymusowych przerw na wzór Wall Street. W czasach pandemii koronawirus wolumen handlu jest stosunkowo niski, ale wahania są duże.

Zamknięcia giełdowe zawsze miały miejsce w wyjątkowych sytuacjach. Nowojorska giełda została zamknięta na kilka dni podczas światowego kryzysu gospodarczego z 1933 r., a także po atakach z 11 września 2001 r. Również doszło do zamknięcia nowojorskiej giełdy na cztery i pół miesiąca na początku pierwszej wojny światowej w 1914 r.

Co na pomysł zamknięcia sądzą ludzie zarządzający giełdami światowymi?

„Rynki muszą funkcjonować nawet w takich fazach, jak te, przez które obecnie przechodzimy”, powiedział szef SEC Jay Clayton w CNBC (link)

Szefowa Wall Street Stacey Cunningham wyjaśniła w serwisie internetowym Twitter oraz w wywiadze dla telewizji CNBC (link), że rozumie obawy inwestorów przed nowymi spadkami cen. Ale rynek odzwierciedlał jedynie niepewność społeczności światowej w obliczu pandemii koronawirus. Przeciwnie, długotrwałe zamknięcie doprowadziłoby tylko do paniki.

Historyk rynku finansowego Richard Scylla również pilnie przestrzega przed przerwą w działaniu rynków giełdowych. „Kiedy rynki się zamykają, to koniec”, mówi. Posunięcie to zniechęciłoby inwestorów do inwestowania w akcje i obligacje w przyszłości. Skutkiem tego byłyby niedobory płynności dla przedsiębiorstw w okresie po zakończeniu pandemii.

Co mówią na temat potencjalnego zamknięcia polskiej giełdy członkowie zarządu Giełdy PapierówWartościowych w Warszawie S.A.?

Dariusz Kułakowski – członek zarządu GPW – w komunikacie GPW (link) powiadomił:

Nie możemy jednak wykluczyć, iż w sytuacji globalnego kryzysu, a w konsekwencji czasowego zaprzestania działalności przez Członków Giełdy, konieczne będzie również zawieszanie notowań. Giełda będzie tutaj kierować się wewnętrznymi procedurami i regulacjami. Jako moment rozpoczęcia procesu decyzyjnego w takiej sytuacji przyjęty został 30 procentowy próg zaprzestania udziału uczestników w sesji giełdowej mierzony ich udziałem w obrotach.  

Członkami giełdy są w głównej mierze banki/domy maklerskie banków. Zakazy odgórne jednak nie idą w stronę zamykania wszelkich działalności, tylko są skierowane do większych skupisk ludzkich. Ryzyko zamknięcia domów maklerskich jest znikome.

Prezes GPW Marek Dietl w wywiadzie dla Rzeczpospolitej (link) powiedział:

Jeszcze raz pragnę podkreślić, że nie planujemy obecnie zawieszania notowań, nie widzimy ku temu przesłanek operacyjnych. Jak powiedziałem wcześniej, naszym priorytetem jest zapewnienie płynności rynku, czyli zagwarantowanie inwestorom możliwości zawierania transakcji.

Podsumowanie

Jesteśmy przeciwni zamykaniu giełd. Nawet w czasie długotrwałej paniki. Cena akcji w końcu wróci na swe „właściwe” tory, a krótkoterminowe wahania nie powinny mieć większego znaczenia. Wielkie spadki na giełdzie są odzwierciedleniem emocji panujących na giełdzie i wyznacznikiem poziomu ryzyka, jakie przez większość inwestorów jest przyjmnowane. Osoby, dla których ryzyko koronawirus jest zbyt wysokie, będą sprzedawały akcje. Inne osoby natomiast przetrzymają akcje przez ten okres uważając, że spadki na giełdzie nie oddają rzeczywistej sytuacji spółek i gospodarki państwowej (również tej przyszłej). Zamykając giełdy uniemożliwiamy osobom z pierwszej grupy – które uważają, że ryzyko jest zbyt wysokie i chcą wyjść z akcjonariatu – sprzedaż akcji podczas sesji giełdowej. Również uniemożliwiamy innym inwestorom wejścia w akcjonariat podczas trwania paniki. Każdy inwestor powinien znać ryzyka inwestowania i zamykanie giełdy nie powinien być sposobem na radzenie sobie ze spadkami.

Zobacz podobne analizy:



1 Odpowiedź

  1. Błażej Błażej pisze:

    Nieco z innej beczki: Francja, Włochy, Hiszpania i Belgia zakazują krótkiej sprzedaży.
    https://www.ft.com/content/b1b758d4-682e-11ea-800d-da70cff6e4d3

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK