Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Lipiec 2019
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Raport Quarterly II/2019 – Rynek walut/kryptowalut

W II kwartale inwestorzy, obracający kryptowalutami mieli powody do zadowolenia – cena najbardziej znanego bitcoina zwyżkowała przeszło 200 proc. Amerykański dolar wytracił impet umacniania się i po zaczął słabnąć wobec wielu walut – m. in. złotego.

USD Dollar Index (DXY) zniżkował w II kwartale o 1,2 proc., co oznaczało słabnięcie amerykańskiego dolara wobec koszyka 6 czołowych walut – euro, jena, funta, dolara kanadyjskiego, korony szwedzkiej i franka szwajcarskiego – mimo to narastająco za 12 miesięcy USD umocnił się wobec nich o 1,6 proc.

Najmocniejszą walutą wobec USD z czołowej dwudziestki BIS okazał się w II kwartale rosyjski rubel, który zyskał 4 proc, na podium znalazły się również południowoafrykański rand (+2,8 proc.) i złoty (+2,7 proc.).

Najbardziej osłabiły się wobec dolara lira turecka (-3,8 proc.), funt brytyjski (-2,6 proc.) i renminbi chińskie (-2,4 proc.).

Lira turecka traciła na wartości po tym, gdy z tamtejszej gospodarki napływały niepokojące informacje z otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego.

W II kwartale na rynek napłynęły informacje o PKB za I kwartał. Gospodarka odnotowała wprawdzie 1,3 proc. wzrost PKB (skorygowany o efekty sezonowe i kalendarzowe) – bez uwzględniania tych efektów PKB stracił 2,3 proc., lecz zdaniem ekonomistów jakość wzrostu gospodarczego pozostawiała wiele do życzenia.

Analityk Commerzbanku Tatha Ghose stwierdził, że „struktura PKB w I kw. była daleka od idealnej: z 1,3 proc. wzrostu  ok. 1 pp pochodził z wydatków rządowych i nieco mniej z redukcji zapasów – oba czynniki mają charakter tymczasowy”.

Czynnikiem ryzyka dla inwestorów, działających na tureckim rynku walutowym były również powtórne wybory samorządowe w Stambule, które odbyły się 23 czerwca. Zwyciężył w nich Ekrem İmamoğlu z opozycyjnej partii CHP, a Binali Yıldırım, związany z rządzącą partią AKP (były premier z jej nadania), przegrał.

Strona rządząca uznała wynik wyborów, lecz na rynku nie brakuje opinii, że w walce politycznej przed wyborami w 2023 roku, przypadającymi w stulecie republiki tureckiej, rządząca AKP może utrudnić rządzenie w Stambule CHP m. in. poprzez ograniczenia uprawnień finansowych samorządów – Stambuł jest drugim z dużych miast, w których na poziomie municypalnym przegrała AKP.

W okresie od początku I kwartału do 23 czerwca lira straciła 4,3 proc. wobec dolara, natomiast od 23 czerwca do końca II kwartału umocniła się wobec niego o 0,6 proc.

Innym czynnikiem ryzyka o charakterze geopolitycznym jest planowana na lipiec przez turecki resort obrony dostawa rosyjskiego systemu rakietowego S-400 Triumf. Sprzeciwiają się temu Stany Zjednoczone, grożąc wstrzymaniem dostaw zakontraktowanych przez Turcję myśliwców wielozadaniowych F-35, a zdaniem analityków może to doprowadzić również do nałożenia sankcji przez administrację amerykańską.

Nałożenie sankcji mogłoby mieć negatywny wpływ na nastroje inwestorów i wiązać się z odpływem kapitału z Turcji.

„Nawet jeśli zakres sankcji byłby ograniczony, samo ryzyko dalszych działań może przestraszyć inwestorów. W zeszłym roku nałożenie sankcji USA na dwóch tureckich ministrów w związku z zatrzymaniem amerykańskiego pastora zaostrzyło kryzys walutowy w Turcji” – napisał w czerwcu analityk Capital Economics Jason Tuvey.

W ocenie ekonomistów Turcja zakończy 2019 rok spadkiem PKB – TD Securities prognozuje, że realny spadek wyniesie 2,5 proc. w 2019 roku, a kurs TRY/USD zakończy rok na poziomie 8,3. Kanadyjska instytucja zapowiada, że dopiero w 2020 roku dojdzie do wzrostu PKB (+0,8 proc.), a kurs liry wobec dolara amerykańskiego wyniesie 7,5.

II kwartał okazał się okresem wysokich stóp zwrotu na rynku kryptowalutowym. IRR CryptoIndex, skupiający 8 kryptowalut (BTC, ETH, XRP, LTC, DASH, XEM, XMR i XLM) o najdłuższym stażu kwotowania, odnotował wzrost o ponad 87 proc – narastająco za ostatnie 12 miesięcy indeks zyskał 2,7 proc.

W dużej mierze zasługą wzrostu indeksu była zwyżka kursu bitcoina, którego cena wzrosła w II kwartale o 202,7 proc.

  W czerwcu rynek obiegła informacja, że lider mediów społecznościowych – Facebook – zamierza wprowadzić do obrotu nową kryptowalutę – libra.

Jest to pewne uproszczenie, gdyż, aby umożliwić płatności librą, Facebook powołał do życia spółkę Calibra, reprezentującą jego interesy w genewskiej organizacji typu non profit Libra Association. Docelowo organizacja ma mieć stu członków, z których każdego głos ma być ograniczony do 1 proc., z czego do tej pory przystąpiło ok. 30 firm międzynarodowych – w tym m.in. MasterCard, Visa, PayPal.

Wedle wypowiedzi przedstawicieli Facebooka pomysł ma uczynić życie lepszym społeczeństwu, m. in. poprzez umożliwienie płatności osobom wykluczonym, które z różnych powodów nie mogą korzystać z tradycyjnego systemu bankowego. Docelowo system ma także udzielać pożyczek i umożliwiać obrót produktami inwestycyjnymi.

„Zuckerberg rzucił rękawicę rządom. Jego pomysł jest o wiele bardziej groźny dla klasycznego uprawnienia do emisji pieniądza przez rządy niż wcześniejsze inicjatywy blockchainowe banków, tym bardziej, że do projektu dołączyły instytucje płatnicze” – wskazują twórcy IRR Quarterly.

Zdaniem autorów raportu, choć obecnie trudno prognozować, w jakim kierunku wyewoluuje pomysł, z pewnością napotka on szereg problemów.

„Reputacja Facebooka po sprawie Cambridge Analytica jest daleka od idealnej, a pomysł emisji własnego pieniądza może być łatwo storpedowany przez ustawodawców różnych państw. Spodziewamy się, że Mark Zuckerberg zostanie kiedyś poproszony o ponowne rozważenie pomysłu, tym bardziej, że o pomysłach przymusowego spin-offu mówi się już od dawna” – wyjaśnili autorzy opracowania.

W ich opinii idea libry „być może jest pomysłem PR-owym Facebooka, żeby pokazać założyciela spółki jako bojownika o wolności libertariańskie niż prawdziwym zamierzeniem biznesowym, które miałoby większy sens i łatwiej byłoby akceptowalne w kręgach władzy, gdyby na taki krok zdecydował się Amazon”.

Według obliczeń ekonomistów z Sauder School of Business, którzy codziennie dokonują długoterminowych szacunków wartości walut z głównego nurtu na bazie parytetu siły nabywczej (PPP), na koniec czerwca 2019 roku najbardziej przewartościowane wobec dolara amerykańskiego były: frank szwajcarski (ponad 30 proc.), korona islandzka (ok. 16 proc.), korona duńska (ok. 14 proc.) oraz szekel izraelski (ok. 12 proc.) i korona norweska (ok. 8 proc.).

Za najbardziej niedowartościowane uznali m.in.: lirę turecką (o prawie 80 proc.), rubla rosyjskiego (o ponad 60 proc.) i randa południowoafrykańskiego (ok. 60 proc.). Polski złoty był szóstą najbardziej niedowartościowaną walutą w zestawieniu (o przeszło 50 proc.) – podobnie jak kwartał wcześniej.

Mark Haefele, CIO szwajcarskiego UBS, jest zdania, że należy „niedoważać australijskiego dolara wobec USD, po tym gdy bank centralny (RBA) przyciął o 25 pb w czerwcu stopu procentowe w wyniku słabnącego wzrostu wewnętrznego i należy oczekiwać kolejnych obniżek stóp w Australii w sierpniu i w listopadzie 2020 roku”. Na liście innych jego typów w nadchodzącym czasie są również: przeważanie EUR wobec CHF, NOK wobec CHF i CAD.

Jednocześnie Haefele zwrócił uwagę inwestorów zainteresowanych wykorzystaniem strategii carry-trade na koszyk wysokodochodowych walut z emerging markets: rupia indonezyjska, rupia indyjska, rand południowoafrykański, które w jego opinii należy przeważać wobec niskodochodowych dolarów: australijskiego, nowozelandzkiego i tajwańskiego.

„Oczekiwane obniżki stóp procentowych w USA, do których dojdzie, być może po posiedzeniu Fed 31 lipca, choć naszym zdaniem jest to bardziej prawdopodobne we wrześniu, przełożą się na spadek zainteresowania dolarem wśród inwestorów” – napisali w raporcie autorzy IRR Quarterly.

„To będzie wiązać się z pewnym zmniejszeniem się atrakcyjności amerykańskiej waluty w oczach inwestorów z Eurolandu czy Japonii, co może mieć również wpływ na stopy zwrotu z innych klas aktywów. Powoli kończy się czas mocnego dolara. Stąd przy niskich stopach procentowych na większości majors być może inwestorzy ukierunkowani na carry-trade będą poszukiwać przewag na walutach gospodarek wschodzących, lecz złoty nie będzie znajdował się raczej w tym uniwersum” – dodali.

Źródło: Quarterly IRR

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK