Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Marzec 2019
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
Wydarzenia
MAR
22
EXPO INVEST CUFFS - Kongres Inwestycyjny
Kraków 08:00
MAR
23
EXPO INVEST CUFFS - Kongres Inwestycyjny
Kraków 08:00
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Akcje amerykańskie w IV Q 2018 wg. Quarterly

Do ostatniego artykułu raportu Quarterly za IV Q 2018 załączamy pdf do pełnej wersji magazynu. Plik do ściągnięta znajduje się pod artykułem.

Ostatni kwartał 2018 roku nie należał do udanych dla posiadaczy akcji. Indeks MSCI ACWI, opisujący zachowanie się rynków rozwiniętych i wschodzących stracił wówczas 13,6%, zamykając cały rok prawie 12% zniżką. W spadkach przewodziły rynki rozwinięte, które do tej pory lepiej sobie radziły niż gospodarki wschodzące i peryferyjne. Zdecydowanie mniej ucierpieli inwestorzy z rynku polskiego – MSCI Poland spadł o ponad 3% w IV kwartale, zamykając cały rok 15% spadkiem, na co spory wpływ miał kurs dolara.

IV kwartał 2018 był okresem, gdy fala przeceny najmocniej dotknęła rynki rozwinięte. Żaden z rynków tworzących MSCI World, nie znalazł się nad kreską. Największe spadki miały miejsce na rynku europejskim – przykładem Austria, Belgia i Norwegia, których indeksy zniżkował o około 1/5. Najmniej stracili inwestorzy z regionu APAC (Azja i Pacyfik) – indeksy Nowej Zelandii, Hongkongu i Singapuru spadał w tempie jednocyfrowym. W efekcie fala korygująca w ostatnim kwartale spowodowała, że wszystkie rynki rozwinięte zakończyły cały rok stratami.

Amerykański rynek akcji w IV Q 2018

Zwiastunem nadchodących kłopotów na amerykańskim rynku akcji był już październik, kiedy S&P500 zaczął się systematycznie osuwać. Prawdziwe kłopoty przyszły w grudniu, gdy indeks zanurkował z poziom 2.800 pkt. i zbliżył się do bariery 2,3 tys. punktów. Historycznie, jedynie kilkukrotnie w ostatnich dekadach dochodziło do tak gwałtownej wyprzedaży. Zwykle się to wiązało z jakimiś nadzwyczajnymi wydarzeniami (September 11, WorldCom, Lehman Brothers czy październik 1987).

„Klasyczny trigger nie wystąpił w grudniu. Silna wyprzedaż akcji pewnie była przede wszystkim efektem zmiany nastrojów typowej dla bessy, gdy następuje przełożenie wajchy z napisem: ryzyko, w położenie, gdzie negatywne informacje i oczekiwania są wyolbrzymiane. Faza dystrybucji akcji w Stanach Zjednoczonych zaczęła się na początku 2018 roku, późniejsza próba wynoszenia indeksów na nowe maksima spełzła we wrześniu na niczym. Orkiestra na Titanicu dawno przestała grać, ale rozochoceni tancerze w ciszy jeszcze bawili się przez pewien czas, aż wreszcie ktoś zobaczył przez bulaj nadchodzące niebezpieczeństwo. Zabrakło paliwa dla scenariusza kontynuacji wieloletnich wzrostów.” – wyjaśnia Marcin Kuchciak, wiceprezes zarządu Zenit Management.

Efektem spadków w czwartym kwartale była poprawa wskaźników wyceny rynkowej. Forward P/E na bazie przyszłorocznych zysków spółek z S&P500 wynosi około 16 pkt., czyli znajduje się w okolicach 25-letniej średniej (16,1 pkt). Podobne wskazania dają inne popularne miary wyceny rynkowej: Shillerowski CAPE, stopa dywidendy, wartość księgowa, przepływy pieniężne czy apetyt na ryzyko (liczony jako różnica między tempem wzrostu zysków korporacji a rentownością obligacji korporacyjnych o ratingu Baa).

„Poważne bessy na rynku amerykańskim od początku lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia kończyły się zwykle, gdy Forward P/E spadał poniżej jednokrotnego ujemnego odchylenia standardowego, którego 25-letnia średnia wynosi obecnie niespełna 13 pkt. Coraz częściej inwestorzy przenoszą swoją optykę na spółki nie-amerykańskie – spółki z indeksu MSCI ex-US są o ¼ tańsze na bazie oczekiwanych przyszłorocznych zysków i zapewniają stopę dywidendy o ¾ wyższą przy innym poziomie stóp procentowych niż w Ameryce.” – dodaje Marcin Kuchciak, twórca raportu Zenit Management Quarterly.

Rynki peryferyjne w IV Q 2018

Ceny akcji na rynkach wschodzących i peryferyjnych także spadały, lecz nie przybierało to takich rozmiarów jak na rynkach rozwiniętych. MSCI Emerging Markets stracił nieco ponad 8%, a MSCI Frontier Markets, który rządzi się swoimi prawami jako najmniej skorelowany z głównymi światowymi indeksami, prawie 5%. W pojedynczych przypadkach obu klas geograficznych akcji znalazły się nawet rynki, które wygenerowały zyski w ostatnim kwartale 2018 roku. Dodatnie stopy zwrotu z akcji rynków wschodzących charakteryzowały Brazylię (prawie 13%), Katar i Indonezję (ponad 8%). Wśród rynków peryferyjnych jednocyfrowe zyski towarzyszyły inwestycjom w aktywa z Libanu (+6,6%), Estonii (+5,6%) i Serbii (+3,5%). Największe kwartalne straty odnotowali inwestorzy z emerging markets w Pakistanie (-24,3%) oraz Kolumbii i Meksyku (indeksy obu państw zniżkowały o 19,5%). Wśród rynków peryferyjnych najsilniejsze spadki wystąpiły na Litwie (-15,4%), w Rumunii (-14,9%) i Bangladeszu (-12,6%).

„Rynki wschodzące i peryferyjne rozpoczęły fazę spadkową o wiele wcześniej niż rynki rozwinięte, co może tłumaczyć mniejszą intensywność fali przeceny. W minionym kwartale nie było jakichś spektakularnych wybuchów niepokojów na głównych rynkach z tych regionów. O Argentynie dawno jest cicho, Turcja również zeszła z pierwszych stron gazet. 10% spadek indeksu MSCI China nie podważył zasadniczo nastrojów inwestorów, podobnie prawie 20% spadek MSCI Mexico. Spadek cen ropy naftowej o grubo przeszło 30% może podważać fundamenty państw, czerpiących znaczne dochody z tego surowca. W nich oraz w Chinach upatrywałbym nowych kandydatów, którzy mogą trafić na czołówki mediów finansowych i jeszcze bardziej pogorszyć nastroje na rynkach nie należących do rozwiniętych.” – dodał Marcin Kuchciak, autor opracowania.

Na rynkach alternatywnych również dominowały spadki, zwykle dwucyfrowe. Jedynym z analizowanych w raporcie, który oparł się panującej tendencji był tajwański TPex Index (-7,5%). Polski NewConnect znajdował się w środku stawki rynków tracących (spadek o około 12% w czwartym kwartale). Najpotężniejsza fala przeceny przetoczyła się przez najbardziej znane rynki alternatywne: francuski Alternext, brytyjski AIM i kanadyjski TSX Venture – indeksy wszystkich tych parkietów straciły w IV kwartale 2018 przeszło 1/5 wartości. Bilans całoroczny wypadł jeszcze bardziej blado. Wiele indeksów rynków alternatywnych straciło powyżej 30% lub niemal tyle – w tym gronie znalazł się NewConnect. Jedynym, który zakończył 2018 rok zyskiem, był skandynawski FirstNorth (+6,2%).

Odnośnik do pobrania raportu Quarterly za IV Q 2018

Autor: Marcin Kuchciak

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK