Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Październik 2020
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Relatywna słabość polskich akcji wobec świata utrzymała się – raport IRR Quarterly (cz. III)

W trzecim kwartale MSCI Poland stracił pond 1 proc., potwierdzając, że krajowe akcje z rynku regulowanego cierpią na przypadłość w postaci relatywnej słabości wobec świata. Od pierwszego kwartały polskie akcje więcej traciły w okresach spadkowych i mniej zyskiwały w okresach wzrostowych. Debiut Allegro i włączenie spółki do WIG20 zmieni nieco strukturę sektorową indeksu. Wskaźniki wyprzedzające nie zapowiadają ponadprzeciętnej poprawy koniunktury, a inwestorzy z niepokojem zastanawiają się, jak dalece ulegną zaostrzeniu kontakty społeczne w związku z drugą falą zakażeń koronawirusem.

Po doskonałym drugim kwartale, który był najlepszy od 11 lat, pozostały jedynie wspomnienia. W okresie czerwiec-wrzesień rynek polskich akcji odstawał od świata. MSCI Poland stracił 1,2 proc., a dla porównania MSCI ACWI (rynki rozwinięte i wschodzące) poszedł w górę 7,7 proc.

Ta słabość w stosunku do światowego benchmarku była także widoczna w dłuższym terminie. W perspektywie ostatnich 12 miesięcy krajowa akcje były ponad 21 proc. pod kreską, podczas gdy indeks globalny odnotował prawie 9 proc. zysk. Analogicznie wygląda porównanie z indeksem rynków wschodzących, który w tym czasie zwyżkował ok. 9 proc.

W zestawieniu indeksów, obliczanych przez GPW w Warszawie, liderem był sWIG80, który zyskał ponad 8 proc. (w USD), do czego przyczyniły się też w sporej mierze różnice kursowe. Najsłabiej zachowywały się największe spółki – WIG20 stracił 0,4 proc., choć w ujęciu waluty lokalnej odnotował prawie 3 proc. spadek.

„Na relatywnie słabsze zachowanie WIG20 miało wiele czynników. Struktura sektorowa indeksu z niskim udziałem firm technologicznych oraz tych, które są negatywnymi beneficjentami recesji w gospodarce daje o sobie znać. Możliwe, że w związku z planowanym na październik debiutem Allegro część inwestorów, w tym zwłaszcza instytucjonalnych, redukowała we wrześniu zaangażowanie w akcjach, akumulując gotówkę na złożenie zapisu podczas IPO i/lub doważenie portfeli po włączeniu spółki do notowań na rynku regulowanym. GPW w Warszawie będzie chciała wprowadzić spółkę do WI20 w trybie rewizji nadzwyczajnej, więc inwestorom instytucjonalnym zostanie niewiele czas na odpowiednie doważenie się do benchmarku, stąd pierwsze dni notowań będzie charakteryzował podwyższony wolumen wymiany.” – podano w IRR Quarterly.

Pod koniec września Allegro przeprowadziło gigantyczną ofertę publiczną o wartości ok. 9,2 mld zł, detronizując pod tym względem rekordową dotychczas sprzedaż na rynku pierwotnym w maju 2010 roku akcji PZU (8,1 mld zł). Dzięki niej e-commercowa spółka stanie się największym podmiotem w WIG20.

„Zmieni to trochę bankowo-energetyczną strukturę indeksu i może przyciągnąć nowych inwestorów z zagranicy, tym bardziej, że model biznesowy spółki jest modny w kontekście zmiany nawyków konsumenckich w dobie pandemii. Okazały debiut giełdowy przyciągnąłby również inwestorów detalicznych, którzy zniechęceni stopą oprocentowania depozytów w systemie bankowym, mogą wyczekiwać kolejnych ofert publicznych innych emitentów, a te nastąpią w czwartym kwartale” – uważają autorzy opracowania.

WIG20 DWÓCH PRĘDKOŚCI

W gronie blue-chipów można było zaobserwować spore zróżnicowanie zmian cen. Niewielka grupa, do której należały akcje m. in. CD Projekt (+6,6 proc.), Dino Polska (+17,4 proc.), KGHM (+32,8 proc.) i Play (+29,0 proc.), zamknęła trzeci kwartał pokaźną zwyżką. Reszta nie może zaliczyć ostatniego kwartału do udanych.

Analitycy Trigon DM dokonali symulacji indeksowej. Z ich wyliczeń wynika, że gdyby nie uwzględniać w składzie WIG20 tych firm, to indeks blue-chipów byłby 20 proc. niżej w walucie lokalnej, a od tegorocznego minimum z 12 marca dzieliłoby go jedynie 11 proc.

Mimo słabych nastrojów można było jednak znaleźć spółki, które zapewniły ponadprzeciętne stopy zwrotu. Należały do nich m. in. Krynica Vitamin (prawie 550 proc.), Mercator Medical (prawie 470 proc.), ML System (ponad 130 proc.), Biomed Lublin (ponad 120 proc.), EMC (przeszło 120 proc.), Airway (ponad 100 proc.), Harper Hygienics (ponad 80 proc.) i Global Cosmed (przeszło 65 proc.).

GPW w Warszawie zachęcona znaczącą zmiennością kursową i poziomem wolumenu zadeklarowała wprowadzenie do obrotu kontraktów terminowych dla akcji XTB, Mercator Medical i Biomedu Lublin.

„Cechą wspólną większości z tych podmiotów (poza Krynicą Vitamin i ML System) jest to, że ich produkty i usługi dotyczą szeroko pojętej sfery ochrony zdrowia. W czasach pandemii koronawirusa inwestorzy, kupując ich akcje, obstawiają dynamiczną poprawę wyników finansowych i oczekują mocnej poprawy popytu na ich produkty i usługi” – uważają twórcy IRR Quarterly.

„Taka strategia może przynieść efekty w maksymalnie średnim terminie, lecz ukierunkowani długoterminowo inwestorzy powinni zadać sobie pytanie, co się stanie z popytem po tym, gdy pandemia zostanie opanowana. Biorąc pod uwagę jednorazowy charakter podwyższonych przepływów pieniężnych z powodu koronawirusa, a także sporą dozę niepewności dotyczącą spółek zajmujących się badaniami nad terapią na COVID-19, naszym zdaniem o wiele ciekawszy sektorem niż ochrona zdrowia są firmy koncentrujące się na odnawialnych źródłach energii. Wrzesień przyniósł eksplozję kursów akcji w tym sektorze na całym świecie. Wystarczy popatrzeć, jak wyglądają wykresy chińskiej Jinko Solar, izraelskiej Solar Edge, kandyjskiej Canadian Solar czy amerykańskiej Enphase Energy” – dodali.

W ujęciu sektorowym największe zyski inwestorzy osiągnęli za sprawą WIG-górnictwo (+32,6 proc. w USD), WIG-leki (+27,6 proc.) i WIG-informatyka (+14,9 proc.).

Na przeciwnym biegunie znalazły się WIG-paliwa (-16,8 proc.), WIG-chemia (-13,9 proc.) i WIG-banki (-8,9 proc.).

Uwagi inwestorów nie umknął z pewnością spadek marży w przemyśle rafineryjnym do poniżej 1 USD/baryłkę. PKN Orlen i Lotos spadły w trzecim kwartale odpowiednio o ok. 29 proc. i ok. 42 proc.

„Poza pogorszeniem marży inwestorzy mogli wyceniać ryzyko kolejnej odsłony ograniczenia swobody gospodarowania i przemieszczania się w związku z postępującą drugą falą zakażeń, co miałoby negatywny wpływ na popyt na paliwa. Zwracał uwagę również fakt, że akcje węgierskiego MOL-u spadły w trzecim kwartale o ok. 14 proc., a zatem znacząco mniej niż jego polskie odpowiedniki. Mogłoby to sugerować, że za zachowaniem kursów akcji krajowych firm stoją jeszcze inne negatywnie wpływające na wycenę czynniki” – uważają autorzy IRR Quarterly.

Wiceliderem pod względem skali spadków okazał się WIG-chemia. Doszło do tego w otoczeniu wzrostu cen gazu ziemnego na rynkach światowych, które w trzecim kwartale poszły w górę o ponad 44 proc.

WIG-banki wykazywał wyjątkową słabość, gdyż we wrześniu przebił w dół tegoroczne minimum z bessy koronawirusowej – był to jednak, póki co, test tego wsparcia, po czym do końca trzeciego kwartału indeks powrócił powyżej dołków z początku roku.

Publikacja wyników finansowych za drugi kwartał nie dostarczyła pozytywnych zaskoczeń – widać, że banki mają kłopoty z rekompensowaniem przychodami prowizyjnymi ubytku marży odsetkowej powstałej wskutek obniżki stóp procentowych dokonanej przez RPP.

Sentymentu do sektora nie poprawiły doniesienia mediów o uczestnictwie jednego z banków w procederze prania brudnych pieniędzy przed laty, a do tego cieniem kładło się zaostrzenie stanowiska nadzorcy wobec grupy kapitałowej Leszka Czarneckiego.

„16 października do rozpowszechniania wejdzie film Banksterzy, co może w pamięci zbiorowej społeczeństwa, pewnie pracującej na jeszcze wyższych obrotach z racji pogorszenia jego sytuacji bytowej z powodu koronawirusa, przypomnieć o możliwości składania pozwów frankowych. Nie wspierałoby to kursów przedstawicieli sektora” – wskazano w IRR Quarterly.

WSKAŹNIKI WYPRZEDZAJĄCE ROZCZAROWUJĄ

Niezbyt zachęcająco wyglądają niektóre wskaźniki wyprzedzające, projektujące kondycję polskiej gospodarki i obrazujące oczekiwania konsumenckie.

PMI przemysłowy Polski zatrzymał się poniżej poziomu z lipca, podczas gdy w strefie euro powoli pnie się. Podobnie zachowują się indeksy nastrojów konsumenckich. Jeszcze gorzej wygląda sondaż CBOS, w którym większość respondentów odpowiedziała, że sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku, co okazało się najgorszym odczytem od 2017 roku.

Jednym ze wskaźników wyprzedzające są także notowania indeksów giełdowych. A polskie indeksy zachowywały się o wiele gorzej niż średnia światowa, co więcej widoczna jest relatywna słabość względem nich. W lutym-marcu, gdy doszło do wyprzedaży akcji, MSCI Poland silniej zniżkował niż indeksy globalne, a od marca do końca września słabiej odreagowywał falę spadkową.

Słabym pocieszeniem może być odczyt PKB krajowego, który spadł o 8,9 proc. kdk po eliminacji czynników o charakterze sezonowym. Odczyt, choć rekordowy, pokazał, że polska gospodarka przeżyła jedną z płytszych recesji w porównaniu z innymi państwami UE. Jest to jednak wskaźnik opóźniony, który nic nie mówi na temat przyszłej koniunktury. Świadczy jedynie o tym, że podczas fazy ożywienia krajowa gospodarka będzie mieć mniejszy ubytek PKB do odrobienia.

WIRUS W CENTRUM UWAGI

„Inwestorzy w napięciu śledzą wszelkie informacje, dotyczące epidemii koronawirusa i analizują ich potencjalny wpływ na sferę realną. Niektórzy z nich obawiają się powtórki z Czech i Słowacji, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy, przypominający nieco lockdown z początku roku. Media spekulują o możliwości wprowadzenia w Polsce stanu nadzwyczajnego. Dane Coface pokazują zdecydowany wzrost procesów restrukturyzacyjnych, który nie uwzględnia osłabienia popytu w wyniku drugiej fali zakażeń. Według konensusu MSCI zyski polskich firm mają zwiększyć się w tempie zbliżonym dla całego świata, więc trudno mówić o pozytywnym czynniku nieprzeciętnej dynamiki, uzasadniającym wzrosty” – napisano w opracowaniu.

Według Coface liczba przedsiębiorstw w upadłości lub restrukturyzacji w trzecim kwartale wyniosła 343, co oznacza wzrost o 27 proc. rdr i 56 proc. kdk. Był to rekordowy poziom, wynikający w pewnej mierze ze zmian w przepisach prawnych. Pod koniec czerwca wprowadzono uproszczone postępowania o układ bez rejestracji postępowania w sądzie, z czego skorzystało 111 przedsiębiorców. Nowe rekordy biła również liczba upadłości konsumenckich – w trzecim kwartale niemal podwoiła dotychczasowy rekord.

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK