Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Luty 2021
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28

IRR Quarterly cz. 5: Towary zyskały w obliczu optymizmu inwestorów

Ceny surowców rosły w czwartym kwartale 2020 roku na fali oczekiwań co do globalnego ożywienia gospodarczego – DJ Commodity Index zyskał niespełna 17 proc. Trend był na tyle powszechny, że cena żadnego z kluczowych towarów nie spadła. Złoto rozczarowało, gdyż utrzymało poziom z końca września. W odróżnieniu od niego srebro kontynuowało wielomiesięczną hossę i okazało się najzyskowniejsze w skali całego roku – jego kurs zwiększył się o blisko 47 proc. Prognozy analityków zapowiadają kolejny dobry rok dla segmentu commodities, których indeks powinien pójść w górę w dwucyfrowym tempie – wynika z raportu IRR Quarterly

Trzeci kwartał z rzędu zwyżkował DJ Commodity Index – w czwartym kwartale 2020 roku indeks poszedł w górę o prawie 17 proc. Najlepsza koniunktura panowała w segmencie kukurydzy, której cena wzrosła o blisko 28 proc., i ropy naftowej typu Brent, która zwyżkowała o niespełna 23 proc. Żaden z 15 towarów uwzględnianych w raporcie IRR Quarterly nie zakończył ostatniego kwartału poniżej kreski – najsłabiej zachowywało się złoto, gaz ziemny i kakao.

Rynki surowcowe, zachęcone doniesieniami o szczepionkach na koronawirusa, zdają się dyskontować optymistyczne scenariusze ścieżki ożywienia gospodarczego. Dzieje się to w otoczeniu relatywnie lepszych w porównaniu z innymi regionami danych ekonomicznych, które napływają z Azji, w tym Chin. Skłaniają one ku tezie, że państwa dalekowschodniej Azji najlepiej radzą sobie z pandemią.

W tym kontekście zwracały uwagę wzrosty cen metali przemysłowych. Kursy cynku, niklu i aluminium zakończyły rok ok. 40 proc. powyżej lokalnych minimów cenowych z kwietnia 2020 roku. Miedź była na najwyższym poziomie od 2013 roku – w czwartym kwartale jej notowania wspierały dodatkowo obawy o zakłócenia produkcji w Chile i Peru.

Czynnikiem wspierającym długoterminowo notowania tego metalu będą powszechnie ogłaszane na całym świecie plany tranzycji na rzecz niekopalnych źródeł energii. Miedź jest wykorzystywana w procesie produkcji pojazdów napędzanych elektrycznie. Chiny ogłosiły niedawno wieloletni program na lata 2021-2035, w ramach którego w 2025 roku pojazdy elektryczne mają mieć 20 proc. udział w rynku motoryzacyjnym. Według szacunków BNEF unijna inicjatywa osiągnięcia neutralności w zakresie emisji dwutlenku węgla przekłada się na wzrost zapotrzebowania na miedź w wysokości ponad 800 tys. ton rocznie w perspektywie najbliższych 7 lat.

Ruda żelaza była notowana na koniec roku najwyżej od 2011 roku – cenę surowca wspierała w pewnym stopniu grudniowa publikacja guidance przez koncern Vale. Brazylijska firma, która jest największym producentem rudy żelaza i niklu, ogłosiła, że w 2020 roku wyprodukuje 310-330 mln ton żelaza, choć poprzednio oczekiwała, że wydobędzie 340-355 mln ton. Powodem zmiany oczekiwań były zakłócenia produkcyjne z powodu koronawirusa – dotyczyło to m.in. odłożenia w czasie uruchomienia wydobycia w dwóch kopalniach: Timbopeba i Fabrica.

Zmiany cen metali szlachetnych w ostatnim kwartale 2020 roku były zróżnicowane. Złoto nie zmieniło ceny w porównaniu z trzecim kwartałem, 5 proc. zysku pozwolił zarobić pallad. Dwucyfrowe procentowo wzrosty odnotowały platyna (prawie 19 proc.) i srebro (ponad 12 proc.).

OLŚNIEWAJĄCY BŁYSK SREBRA

Srebro błyszczało w 2020 roku nie tylko na tle kruszców, ale wszystkich podstawowych kategorii commodities, gdyż zapewniło najwyższą 12-miesięczną stopę zwrotu (blisko 47 proc.). Jego cena była najwyżej od 2013 roku. Kontrastowało to ze słabością zachowania się złota.

W debacie o kruszcach najczęściej przywołuje się argument, że historyczny wzorzec zmian kursów obu metali, w którym najpierw rośnie silnie cena złota przy relatywnej słabości srebra, a następnie srebro odzyskuje wigor, gdy złoto jest relatywnie słabsze, być może sprawdza się także tym razem.

Tak było w latach siedemdziesiątych. Złoto weszło w silną hossę, po tym gdy prezydent Nixon odstąpił w sierpniu 1971 roku od standardu Bretton Woods. W ciągu 3 lat jego cena poszła w górę o ok. 350 proc. – z 40 USD do 180 USD. Wskaźnik złoto/srebro (relacja ceny jednej uncji złota do srebra) przed decyzją Nixona wynosił 25 pkt., a latem 1973 roku zamknął się na poziomie 47 pkt. Dopiero wówczas srebro rozpoczęło niespotykanie silną hossę, podczas której w ciągu trzech miesięcy jego cena wzrosła o 120 proc., a wskaźnik złoto/srebro osiągnął 19 pkt. w lutym 1974 toku.

Podobnie było w pierwszej dekadzie obecnego millennium. Hossa na złocie poprzedziła hossę na srebrze. W 2006 roku wskaźnik złoto/srebro wyniósł 45 pkt., by cztery lata później przebić 70 pkt. Dopiero w czwartym kwartale 2010 roku za sprawą mocnego rajdu na srebrze, gdy cena za uncję przewyższyła 50 USD, wartość wskaźnika zniżkowała do poniżej 32 pkt.

Ostatnia hossa na złocie dowodzi również tego wzorca – od 2018 roku złoto mocno zwyżkowało, a napływy kapitału na rynek tego kruszcu związane w końcowej fazie z epidemią koronawirusa doprowadziły do wywindowania wskaźnika złoto/srebro do rekordowych ponad 120 pkt., tym samym detronizując dotychczasowe maksimum z pierwszego kwartału 1991 roku, gdy relacja obu cen przekroczyła 100 pkt. Wiosną 2020 roku do głosu doszło jednak srebro, które rozpoczęło agresywny rajd z ok. 12 USD za uncję, w wyniku czego wskaźnik złoto/srebro obniżył się ze 123 pkt. do ok. 70 pkt.

Zdaniem Georgette Boele, starszej strateżki ds. metali szlachetnych niderlandzkiego ABN Amro, to nie koniec wzrostów cen kruszców, zwłaszcza w przypadku srebra. Analityczka zakłada, że srebro osiągnie 29 USD za uncję na koniec 2021 roku, a cena złota wyniesie 2 tys. USD za uncję.

Jej zdaniem srebro zachowuje się szczególnie lepiej od złota w okresach poprzedzających oczekiwania co silnego ożywienia gospodarczego, a te zakładają co najmniej kilkuprocentowy wzrost światowego PKB w 2021 roku, ze szczególnym uwzględnieniem konsumujących najwięcej surowców Chin, gdzie ekonomiści spodziewają się 8-9 proc. wzrostu PKB.

Wynika to z tego, że srebro w porównaniu ze złotem jest metalem mającym większe zastosowania przemysłowe. Wzrost aktywności gospodarczej przekłada się zatem na wzrost popytu na srebro użytkowe (nieinwestycyjne) – wspierać to będzie m. in. dobra koniunktura w segmencie instalacji fotowoltaicznych, gdzie srebro wykorzystywane jest jako przewodnik prądu elektrycznego otrzymywanego z konwersji promieniowania słońca wewnątrz ogniwa.

Czynnikiem ograniczającym skalę wzrostów jest podwyższone pozycjonowanie się ETF-ów w tym metalu, które może stanowić źródło potencjalnej podaży. Po latach względnej równowagi (2012-2019), gdy wielkość pozycji funduszy oscylowała wokół 500 mln uncji, w 2020 roku nastąpiło mocne przeważenie do ok. 900 mln uncji.

2021 KOLEJNYM DOBRYM ROKIEM DLA TOWARÓW

Vrasidas Neofytou, szef analiz Exclusive Capital Prime, podchodzi optymistycznie do koniunktury na rynku towarowym w 2021 roku. Zakładane przez niego ożywienie gospodarcze, na którym najwięcej zyskają spółki cykliczne, doprowadzi do wzrostu cen indeksów commodities na poziomie 10-20 proc.

Jeszcze bardziej entuzjastycznie nastawieni do perspektyw surowców są analitycy Goldman Sachs. W listopadowej prognozie założyli oni, że S&P/Goldman Sachs Commodity Index w ciągu 12 miesięcy pójdzie w górę o 27 proc. – najwięcej ma zyskać segment surowców energetycznych (+40 proc.) i metali szlachetnych (+19 proc.). Pozostałe główne kategorie commodities mają odnotować niewielkie zmiany – metale przemysłowe wzrosną o 3 proc., a towary rolnicze spadną o 1 proc.

IRYD I RUTEN – NISZOWE METALE

Poza głównym nurtem inwestycyjnym uwagę części inwestorów mogły przyciągać dwa niszowe surowce z grupy metali przejściowych – iryd i ruten.

Szacuje się, że w latach 2019-2024 na około 40 tys. statków będzie trzeba dokonać instalacji nowych systemów uzdatniania wody balastowej (BWTS), co wesprze popyt na iryd i ruten. Zakładany wzrost popytu wiąże się z wprowadzoną we wrześniu 2019 roku konwencją o zarządzaniu wodą balastową, przyjętą przez Międzynarodową Organizację Morską, która nakłada na właścicieli statków o tonażu ponad 400 ton brutto obowiązek instalacji odpowiedniego systemu najpóźniej do końca 2024 roku. Najbardziej popularną metodą oczyszczania wody balastowej jest elektrochlorowanie (z 37 proc. udziałem) – w procesie tym wykorzystuje się elektrody powlekane irydem i rutenem, które w miarę degradacji użytkowej są co pewien czas uzupełniane.

W 2019 roku popyt na iryd i ruten dla zastosowań elektrochemicznych wyniósł odpowiednio 62 i 180 tysięcy uncji, a na rynku obu surowców utrzymywała się od 2018 roku nadpodaż. W 2020 roku – według szacunków SFA Oxford – doszło do nadwyżki popytu nad podażą, co szczególnie dotyczyło rutenu (ok. 140 tys. uncji niedoboru).

W czwartym kwartale cena rutenu zachowywała się stabilnie, oscylując wokół 270 USD/uncję. Silna hossa cechowała z kolei notowania irydu – w ostatnim kwartale cena metalu poszła w górę o ok. 50 proc. – z ok. 1,7 tys. USD/uncję do ponad 2,5 tys. USD za uncję.


Na rynku towarów możesz zainwestować przykładowo przez LYNX

LYNX
LYNX

Zobacz podobne analizy:



1 Odpowiedź

  1. Błażej Błażej pisze:

    To był ostatni artykuł IRR Quarterly w tym tygodniu.
    W przyszłym tygodniu opublikujemy raport dot. walut i krypto oraz podsumowanie całego raportu.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK