Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Maj 2020
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Spadek ceny ropy naftowej o 60 proc., a większość towarów też pod kreską – IRR Quarterly (cz. 5)

W I kwartale cena ropy naftowej silnie zniżkowała m. in. z powodu fiaska porozumienia w sprawie poziomu wydobycia w ramach OPEC+. Większość pozostałych towarów również traciła. Zyski odnotowano głównie w segmencie kruszców (pallad i złoto) – takie wnioski płyną z raportu IRR Quarterly.

„Inwestorzy będą długo wspominać miniony kwartał. Cena za baryłkę Brent spadła o ponad 60 proc., według obliczeń analityków, najmocniej od 1990 roku, a w skali zmiany za marzec (prawie -50 proc.) okazała się nawet najgorsza historycznie” – napisano w opracowaniu.

Według raportu wpływ na przecenę ropy naftowej miały dwa czynniki.

6 marca odbyły się w Wiedniu rozmowy w formacie OPEC+ (kraje OPEC i państwa wspierające kartel, w tym Rosja), które zakończyły się brakiem porozumienia w zakresie poziomu wydobycia surowca.

Delegacja rosyjska i kazachska nie poparły propozycji Arabii Saudyjskiej, która zakładała obniżenie produkcji ropy o ok. 1,5 mln baryłek dziennie do końca 2020 roku. W odpowiedzi Arabia Saudyjska zapowiedziała zwiększenie wydobycia o 1 mln baryłek do 13 mln dziennie oraz wyraziła gotowość przyznawania zniżek na rzecz swoich kontrahentów.

9 marca zapisał się jako czarny poniedziałek na rynku ropy naftowej, gdyż cena za baryłkę typu Brent spadła o ponad 24 proc. O ponad 20 proc. poszły w dół w notowaniach londyńskich akcje rosyjskich spółek wydobywczych Rosnieftu i Lukoilu. Osłabił się również rubel.

„Na rynku spekulowano, że za decyzją delegacji rosyjskiej stały czynniki geopolityczne. Spadki cen miały na celu pogrążenie amerykańskich spółek, wydobywających ropę naftową ze złóż łupkowych. W krótkim terminie przecena surowca nie wydaje się, żeby była kłopotliwa dla Rosji. Kraj dysponuje znaczącymi rezerwami walutowymi (ponad 500 mld USD), a na kontach Funduszu Dobrobytu Narodowego (zasilanego częścią dochodów ze sprzedaży ropy) jest zgromadzone ok. 150 mld USD” – wskazali twórcy opracowania.

W ich opinii, w dłuższym terminie brak porozumienia w ramach OPEC+ nie jest korzystny dla żadnego z producentów.

Drugim czynnikiem, wpływającym na kurs ropy był słabnący popyt na surowiec, co było związane ze spadkiem aktywności gospodarczej po wybuchu epidemii koronawirusa.

Według wyliczeń analityków Eurasia Group z końca marca popyt na ropę zmniejszył się w I kwartale o co najmniej 25 proc. w porównaniu z 2019 rokiem, a na rynku mimo to wciąż utrzymuje się nadpodaż.

Morgan Stanley zrewidował w dół prognozy cenowe dla ropy naftowej. W opinii banku kurs ICE Brent wyniesie 20 USD w II kwartale (poprzednio zakładał 30 USD), w III kwartale 25 USD (poprzednio 35 USD), a w IV kwartale 30 USD (wcześniej 35 USD).

Jednocześnie eksperci amerykańskiego banku sądzą, że w II drugim kwartale zapasy ropy naftowej wzrosną o 1,6 mld baryłek. Szacują, że wolne moce magazynowe wynoszą ok. 0,8-1,5 mld baryłek, co oznaczałoby, że pod koniec drugiego kwartału zostałby one w pełni zagospodarowane.

I kwartał okazał się słaby dla większości surowców. DJ Commodity Index zamknął go stratą prawie 25 proc. Poza ropą naftową negatywnie wyróżniły się m. in. bawełna (-27 proc.), gaz ziemny (-25 proc.) i platyna (-24 proc.). Na plusie zakończyły jedynie trzy towary. Pallad wzrósł o ok. 23 proc., złoto (+5 proc.) i pszenica (+2 proc.).

„Inwestorzy kierowali kapitał do aktywów, cieszących się renomą bezpiecznych przystani. Skorzystało na tym m. in. złoto. Kruszec ten zwykle zachowuje się ponadprzeciętnie w czasach, gdy rośnie gwałtownie podaż pieniądza. Fed uruchomił drukarki dolara, a prezydent Trump podpisał pakiet stymulacji fiskalnej o bezprecedensowej wartości 2,2 bln USD” – podano w opracowaniu.

To o wiele więcej niż w czasach Wielkiego Kryzysu Finansowego (GFC), gdy w 2009 roku Kongres przyjął program fiskalny w wysokości ok. 780 mld USD.

Analitycy US Global Investors optymistycznie podchodzą do perspektyw dla złota. Zwrócili uwagę, że gdy Fed powiększał sumę bilansową, wprowadzając nowe dolary do obrotu, złoto ustanowiło we wrześniu 2011 roku rekord, dochodząc do ok. 1.900 USD.

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK