Dużo osób się pytało podczas dzisiejszej sesji na Shoutboxie o naszego rodzimego “miedziaka”. W końcu już drugą sesję spółka rośnie o ~ +4,08%. Pytanie się nasuwa więc, czy to już dołek i czy doświadczymy za jakiś czas magicznych rejonów 200 zł? Chcę tutaj jednak ostudzić zapał. W krótkoterminowej perspektywie owszem, wzrosty są realne, a wręcz bardziej prawdopodobne (co przedstawię poniżej). Błażej typował tydzień temu KGHM dla zarejestrowanych użytkowników z przykładowym LimAkt 82,40 zł. Była to zagrywka krótkoterminowa. Ponownie się szykuje takowe zagranie.
Jednak jak wygląda KGHM długoterminowo i dlaczego lepiej nie wchodzić na dłuższy czas?
Analiza techniczna KGHM
Wykres miesięczny
Wykres wystarczy za komentarz. Zaraz się jednak ktoś przeciśnie z tłumu i wykrzyczy “ale miedź odbija!”. Sprawdźmy więc kontrakty na miedź:
Perspektywa 5-letnia
Od 5 lat miedź znajduje się w kanale spadkowym. Czy można nazwać to odbiciem?
Żeby jednak nie być stronniczy, to przejdźmy do węższej perspektywy czasowej.
Perspektywa roczna
Linia trendu spadkowego została przerwana (nie jest narysowana na wykresie). Do tego wytworzyła się pozytywna dywergencja na wskaźniku RSI, która na miedzi z reguły przynosi wymierne sygnały kupna.
Jak jednak sprawa wygląda na samym KGHM w bliższej perspektywie?
Wykres dzienny
Tutaj również widzimy przebicie linii trendu. Jeden schemat z wyższym dołkiem zdążył się wytworzyć (pozytywna cecha). Jednak nie zapominajmy, że na 100,00 zł jest mocny opór (patrz wykres miesięczny). Do tego aktualnie nam się uformował mocniejszy opór na poziomie 90,00 zł (potwierdzony również przez arkusz). Właśnie pod jego przebicie będzie można potencjalnie fajnie zagrać. Pytanie tylko się tutaj od razu pojawia, a które poruszyłem już na shoutboxie. Po co zagrywać na “pochodnej”? WIG porusza się w kanale bocznym od dłuższego czasu. Owszem, są przesłanki do wzrostów na “szerokim rynku” (szerzej pisałem o tym na jednym z czatów dla zarejestrowanych użytkowników), one jednak nie nastąpiły jeszcze. Do tego sama forma spółki przynosi z natury szereg innych zagrożeń makro-, i mikroekonomicznymi (ryzyko walutowe, zarządcze itp.). Jeżeli ktoś chce zagrywać krótkoterminowo, to od razu najlepiej grać na kontraktach futures. Nie widzę logicznego argumentu za zagrywaniem bezpośrednio na spółce. Na dłużej zainwestować w KGHM można po dywidendę – jako spółka dywidendowa. Tutaj jednak odsyłam od razu do wykresu miesięcznego (5-letni trend spadkowy). Jest więc w tym jakiś sens?
Odpowiadam więc na pytanie tytułowe:
- Na dłuższą perspektywę NIE
- Na krótrszą perspektywę TAK
Proponowana zagrywka: na przebicie 90,00 zł.
Przykładowy LimAkt: 90,10 zł






Jeszcze zamiast akcji lub kontraktów KGHM można kupić malo znane ceryfikaty. Najlepsze rozwiązanie bo kupujemy tak samo jak zwykle akcje ale odrazu z mnoznikiem x2, x3 itp.
Sam kupilem przedwczoraj INTLKGH10496 i tylko z 2 dni 20% do przodu.
Moze wprowadzilibyście jakies rekomendacje na certyfikaty, do kazdej duzej spolki mozna je kupic jak PKN, PKO itp. i tym samym zarabiac jak spada jak i rosnie, a nie tylko jak rosna.
Witaj Darkfutur,
miałem na myśli inwestycję bezpośrednio na miedzi.
Na KGHM wsparcie na 90,00 – 90,50 zł. Dopóki nie zostanie przebite, dopóty trwa pozytywny scenariusz na krótkoterminowe wzrosty.