Wczoraj wieczorem Michał przedstawił Wam zacną listę spółek, które nawet w czasach kryzysu czy krachu będą dobrymi typami. Chcę do całości dorzucić swoje typy, ale o tym za chwilę. Zapewne każdy z Was wczytywał się co mówią eksperci, analitycy finansowi czy politycy na temat obecnej sytuacji. O tym, że w Chinach jest źle wiadomo nie od wczoraj, a od paru dobrych tygodni, ale mimo to rynek nie zdołał tego zdyskontować. Dzisiaj natomiast doszło do sporego odbicia na europejskich rynkach, a amerykańskie kontrakty terminowe S&P500 po świetnym starcie, zamkneły się z minimalnym plusem na poziomie 0,18 %. Tamtejszy indeks utworzył bardzo długi górny cień, ale technicznie znajduje się on jeszcze nad ostatnim dołkiem:
Niestety sam indeks SP500 nie wygląda aż tak kolorowo i zmaknął się z średnim minusem na poziomie -1,35 %.
Niemiecki DAX w szerszym horyzoncie wygląda nadal przyzwoicie
A dzisiejsza świeca (+4,97 %) domknęła wczorajszą lukę:
Na naszym WIGu dopiero zamknięcie się nad 50.000 punktami powinno coś ruszyć. Póki co można mówić o głębszej korekcie, nie zważając na to, że indeks urósł we wtorek o całe 0,93 %… Sygnałem kupna na WIGu będzie jednak domknięcie tej potężnej luki z poniedziałku, co może jednak trochę potrwać. Nie pomaga tutaj sytuacja spółek z takich branż jak WIG-Surowce czy WIG-Banki. W obecnej sytuacji uważam, że warto posiadać akcje, ale należy również posiadać odpowiednią ilość gotówki, aby wejść przy pewnym odbiciu (nigdy nie należy dopuścić do pełnego zaangażowania w akcje).
Uzupełniam listę Michała o następujące trzy spółki:
Sfinks, Emperia oraz spekulacyjnie Gino Rossi z uwagi na ładne zamknięcie.






Azja na zielono: http://prntscr.com/88zixu