Obóz niedźwiedzi został zepchnięty do obrony.
Temat wojny handlowej przede wszystkim na linii USA-Chiny jest wałkowany już od co najmniej 16 miesięcy, w trakcie których dochodziło to do próby wynegocjowania jakiegoś racjonalnego konsensusu a innym razem do zaostrzenia sankcji lub nałożenia nowych a jak wiadomo takie informacje mocno wpływają na decyzje inwestorów.
“Pierwszy etap” porozumienia.
Od co najmniej dwóch tygodni prowadzone były rozmowy między tymi krajami w trakcie, których uzgodniono, że cła mają być z czasem stopniowo wycofywane.
Wczoraj chiński minister handlu poinformował o dogadaniu się rządów Chin i USA w kwestii zniesienia dodatkowych ceł na towary nałożone bądź mające w planach nałożyć przez obydwa rządy.
Podpisanie “pierwszego etapu” realizacji porozumienia będzie skutkowało anulowaniem części obowiązujących już taryf. Wg chińskiego rządu cła powinny być przez oba kraje znoszone proporcjonalnie, z tym że skala tych zmian będzie przedmiotem dalszych negocjacji.
Rząd chiński zgadza się na synchroniczne zniesienie sankcji w tej samej wielkości procentowej. Takie rozwiązanie nie jest idealne, ponieważ 10 % od 200 mld, na które nałożyli Chińczycy jest niewspółmierne z 10 % od 500 mld, które nałożyli Amerykanie.
Osiągnięcie wstępnego porozumienia ucieszyło producentów elektroniki m.in. na telefony komórkowe, laptopy i elektroniczne zabawki, na które 15 grudnia miały zostać nałożone cła na towary z Chin o wartości 156 mld USD.
Dodatkowo Chiny zastanawiają się nad zniesieniem ograniczeń np. na import drobiu z USA.
Informacje o możliwości ograniczenia wysokości ceł powinny pozytywnie wpłynąć na spółki dużą ekspozycją na międzynarodowe przepływy handlowe. Pomimo słabszych danych gospodarczych dalsze pozytywne sygnały dotyczące porozumienia powinny wpływać na dalsze dobre nastroje na giełdach.
Zbliżające się wybory prezydenckie w USA.
Uważam, że jest szansa, że Trump może przed wyborami chcieć ograniczyć bądź zakończyć tą wojnę handlową z Chinami a to ze względu na wizerunek dobrego przywódcy, który jest twardy i niezbyt ustępliwy w negocjacjach oraz potrafi postawić na swoim dla “dobra” Ameryki i Amerykanów.
Autor wpisu: Przemysław Witkowski
Źródło – biznes.wprost.pl, polskieradio24.pl, wnp.pl.


Z perspektywy surowców ciekawie ma się sytuacja na miedzi, której wykres zatrzymał się na oporze.
Wybicie na miedzi, to także wybicie na KGHM.