Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Dodaj wydarzenie
Dodaj wydarzenie +

Dość niepokojący wzrost płac zapowiedziany przez partię rządzącą.

Program PIS przewiduje wzrost płac w ciągu pięciu lat o ok. 78 %.

Podniesienie płacy minimalnej a inflacja.

Premier zapowiedział, że w 2020 roku płaca minimalna w Polsce ma wynieść 2 600 brutto (+15,5 % r/r), w 2021 roku ma wynieść 3 000 zł (+15,3 % r/r) a w 2023 roku ma wzrosnąć do 4 000 brutto. Taki spory wzrost oznacza zwiększenie kosztów pracy dla pracodawców. Najprawdopodobniej pracodawcy przerzucą część kosztów na konsumentów co powinno być bardziej widoczne w usługach niż w towarach a to ze względu na dużą konkurencję. Oczywiście możliwe jest, że pracodawcy chcąc ciąć koszty będą dzielić etaty bądź w najgorszym przypadku będą zatrudniać bez umowy („na czarno”).
Podniesienie płacy minimalnej mocno wpłynie na zatrudnienie w budżetówkach takich jak szkoły, ochrona zdrowia albo samorządy, gdzie występuje dużo etatów w wysokości lub pobliżu minimalnej krajowej.

Jeśli chodzi o ceny towarów i usług to można się spodziewać, że zostaną one w jakieś części przerzucone na konsumentów oraz wzrostu popytu wynikającego z wyższych zarobków. Jedno i drugie powinno przełożyć się na wzrost inflacji a jak dużej to ciężko oszacować.
Odczyt wskaźnika inflacyjnego jednoznacznie wskazuje mocny wzrost od początku roku względem roku poprzedniego.

Źródło – twitter.com/GUS_STAT

W ostatnich latach inflacja była na niskim poziomie a nawet wystąpiła deflacja, ale w lipcu i sierpniu odczuliśmy mocniej wzrost cen.
Wyższa inflacja powinna pozytywnie wpływać na wpływy do budżetu państwa a wzrost płacy minimalnej na finanse publiczne dzięki wyższym podatkom dochodowym i składkom na ubezpieczenia.
Wzrost inflacyjny powinien pozytywnie wpłynąć na wzrost PKB.

Wpływ na inwestycje.

Wzrost płacy minimalnej spowoduje, że firmy będą szukały sposobu na obniżenie kosztów nie obniżając przy tym wydajności ani jakości towarów lub usług. Firmy mogą zatrudniać trochę tańszych pracowników zza wschodniej granicy albo postawić na automatyzację lub robotyzację.
Na świecie konkurencja staje się coraz mocniejsza, więc firmy walczą obniżając koszty wytwarzania produktów, gdzie dobrym przykładem jest firma Foxconn, która w ciągu kilku lat chce zastąpić wszystkich pracowników robotami. Foxconn Electronics to firma produkująca m.in. iPhony dla Apple, konsole Playstation dla Sony, konsole Xbox dla Microsoft czy Wii dla Nintendo, telefony dla Motoroli, czy czytniki Kindle dla Amazon.

Ostatnio przedstawiciele spółki LPP odnieśli się do planu wzrostu płacy minimalnej, przez którą oczywiście wzrosną koszty pracy, ale z drugiej strony konsumenci będą mieli więcej pieniędzy do wydania. Ponadto spółka zamierza iść w stronę automatyzacji procesu produkcyjnego, aby minimalizować koszty.

Partia rządząca najprawdopodobniej chce powtórzyć sukces jakim było wprowadzenie programu 500+, który służy jako wsparcie dla najbiedniejszych rodzin. Program wprowadzony został w kwietniu 2016 roku i cieszy bardzo dużym poparciem społecznym. Dużym minusem tego programu było odchodzenie od pracy przede wszystkim kobiet zarabiających najniższą krajową a w to miejsce a w to miejsce musieli pracodawcy albo podnieść płacę pracownikom, albo poszukać pracowników poza granicami kraju np. na Ukrainie.

Zapowiadany wzrost płac może stać się czynnikiem motywującym do porzucenia życia z pieniędzy wyłącznie z programu 500+ na rzecz podjęcia pracy co pozytywnie wpłynie na wpływy do budżetu państwa. Natomiast z drugiej strony przewiduje się wzrost kosztów pracowniczych co może wpłynąć na ich generowany poziom zysków.

Zastanawia mnie jeszcze jedno jak firmy poradzą sobie w czasie bessy bo ona kiedyś przyjdzie i czy wysoka płaca minimalna nie stanie się przyczyną zwolnień pracowników. Jest dużo niewiadomych, ale czas to wszystko zweryfikuje.

Autor wpisu: Przemysław Witkowski


Źródła – money.pl, gazetaprawna.pl, parkiet.com

Zobacz podobne analizy:



4 komentarze

  1. kuna kuna pisze:

    Duże firmy pójdą w automatyzacje np,VW w Poznaniu zwalnia 600 osob i stawia automaty .
    Od zawsze optymalizowali koszty zatrudniając firmy zewnętrzne. Tnąc tym samym największy koszt prowadzenia działalności w Polsce czytaj Zus i PP
    Amica już jakiś czas temu postawiła najnowocześniejszy magazyn w Europie . Na zmianie chyba pracuje dwóch informatyków .
    Tak że duże firmy sobie poradzą ,najwyżej pójdą śladami Pepsi , Skanska itd
    Pomysł uderzy w sednie firmy a przede wszystkim w małe usługowe które nie poradzą sobie z wyższym zus-em i PP

    • Przemek Przemek pisze:

      Foxconn mnie zaszokował, że wszystkich ludzi chcą zwolnić z pracy na rzecz robotów. Co do robotyzacji to moim zdaniem najbardziej widoczna jest w Azji i raczej będzie się ten proces nasilał.

      • kuna kuna pisze:

        „Jeśli chodzi o ceny towarów i usług to można się spodziewać, że zostaną one w jakieś części przerzucone na konsumentów oraz wzrostu popytu wynikającego z wyższych zarobków”-
        -Przemku zostaną przerzucone minimum w 100%

  2. balrog pisze:

    Jak to zwykle bywa w przypadku większości pomysłów rządów od 30 lat- duzi (zagraniczni) sobie poradzą, mali i średni dostaną po d**ie. To samo można odnieść do wszelkich regulacji biurokratycznych, podatkowych i środowiskowych, które dużo łatwiej są wprowadzane przez korporacje niż Misie.
    I jak tu się dziwić, że nie mamy prawie w ogóle firm globalnych, skoro nie daje im się urosnąć. To znaczy nie, będą rosły, tylko nie prywatne, a państwowe…

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK