Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Kwiecień 2026
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
Wydarzenia

Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego – czy pozwala ograniczyć ryzyko?

Jestem ciekaw Waszego podejścia do tematu dywersyfikacji. Czy waszym dywersyfikacja portfela inwestycyjnego pozwala ograniczyć ryzyko? Czy ryzyko można oszacować? Jeśli tak, to czy da się nim zarządzać i ograniczyć je do z góry znanego akceptowalnego poziomu?

Warren Buffet uważany przez wielu za jednego, o ile nie najwybitniejszego inwestora giełdowego, powiedział kiedyś odnośnie dywersyfikacji:

Warren Buffet

Dywersyfikacja jest ochronną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią

Jest to dość ciekawy cytat w kontekście aktualnego składu portfela spółki Berkshire Hathaway w którym aktualnie jest ponad 40 spółek. Jak to ma się więc do nieprzychylności Buffeta odnośnie dywersyfikacji? Co wyrocznia z Omaha miał na myśli?

Trzeba zwrócić uwagę, że na początku istnienia Berkshire był mocno skoncentrowany oparty na kilku dużych spółkach.

Obecnie wśród ponad 40-stu spółek prawie 90% portfela stanowi 15 dużych spółek. Tak naprawdę Warren Buffett stosuje dywersyfikację, tylko w bardziej ograniczonym stopniu niż, powiedzmy, tradycyjne fundusze inwestycyjne.

Jak więc dywersyfikacja portfela inwestycyjnego wpływa na ograniczenie ryzyka?

O wpływie dywersyfikacji na ograniczenia ryzyka badania i prace prowadzili Burton G. Malkiel, autor książki “A random walk down Wall Street” oraz Harry Markowitz z Uniwersytetu w Chicago, twórca Modern portfolio theory, który w 1990 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za rozwój teorii portfelowych.

Badania Malkiel i Markowitz dotyczą głównie rynku amerykańskiego – poniżej wykres obrazujący uzyskane przez nich dane – ukazujący, że stosując dywersyfikację geograficzną ograniczamy ryzyko o dodatkowe 10%, a optymalna liczba spółek w portfelu to 30-40 podmiotów.

Źródło: książka „Random walk down Wall Street”

Wspomniani wyżej autorzy zauważyli, że przy inwestowaniu w akcje mamy do czynienia z dwoma różnymi rodzajami ryzyka.

Pierwsze z nich to ryzyka systemowe, które występuje bez względu na charakter posiadanych akcji . Np. w przypadku wybuchu trzeciej wojny światowej mówimy o ryzyku które możliwe, że dotknie wszystkich akcji na giełdzie. Wojna jest oczywiście skrajnym przypadkiem, ale jako ryzyka systemowe można zaliczyć stopy procentowe, wyższe podatki, sankcje i taryfy na produkty czy usługi danego kraju.  Od ryzyk systemowych nie można uciec poprzez dywersyfikację w ramach aktywów tej samej klasy – mówimy teraz o akcjach.

Ryzyka niesystemowe – to ryzyka związane wyłącznie z akcjami jednej konkretnej firmy. Mówimy tutaj np. o awarii linii produkcyjnej, strajku związków zawodowych, bankructwie głównego dostawcy itp., czyli o wydarzeniach, które wpływają na samą spółkę. Ryzyka te da się ograniczyć zgodnie z uzyskanymi powyższymi wynikami stosując odpowiednią dywersyfikację.

Źródło: książka „Random walk down Wall Street”

Moim zdaniem optymalna liczba pozycji w portfelu to 20-25 podmiotów. Jest to liczba która pozwala mi na pilnowanie i doglądanie moich pozycji – jak to wygląda u Was? Jaka jest wg. Was optymalna liczba spółek w portfelu? Jak staracie się szacować % udział danego podmiotu w portfelu?


Otwórz rachunek w LYNX i otrzymaj aż 50 EUR zwrotu za prowizje
Jeśli chcecie przetestować rachunek w LYNX, to koniecznie uzupełnijcie pole kupon: GPWATAK – dostaniecie 50 euro na handel (w postaci zwrotu za prowizje). Promocja nie obejmuje zwrotu za transakcje na CFD i certyfikatach turbo.

Zobacz podobne analizy:



2 komentarze

  1. cianek cianek pisze:

    U mnie optymalnie to 6, max 8. Przy większej ilości ciężko mi kontrolować wszystko. Aktualnie im większe ryzyko, tym mniejszy procent udziału. Jedna inwestycja max 25% portfela. Najbardziej ryzykowne max 5%.

    • Michał Michał pisze:

      Tak, trzeba też znaleźć granicę ile spółek można samodzielnie kontrolować. Bo jeżeli nie jesteśmy w stanie kontrolować już x spółek, to oczywiście ten stan jest bardziej ryzykowny, niż zbyt mała dywersyfikacja portfela (ryzyka wymienione w artykule).

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK