Fakt, że pisaliśmy niedawno o szykującym się wybiciu (na razie to tylko ~2%), ale nie spodziewałem się aż tak szybkiego przebicia tych obszarów. Do tego świeca bez górnego cienia. Zbliżamy się więc do rocznych maksimów, a jest to poziom 31,85 zł. Powstaje więc pewien kontrast do nudnych ostatnio sesji na GPW przy niewielkim obrocie. Choć można mieć wrażenie pewnego odreagowania spadków z ostatnich miesięcy – jednak na razie jest to złudne wrażenie. Czekamy na przebicie punktu 2500 WIG20.
Akumulacja na papierze trwa więc w najlepsze.


Najnowsze komentarze