Witam. Na sobotę dwa wykresy spółek, które mimo że z innych branż, to znajdują się w podobnym momencie.
CDR
Wykres dwuletni
Wykres 6 mc
Z AT jest taka zabawa, że tak jak narysujemy linie, tak też będziemy intepretowali wykres. Staram się zawsze znaleźć plusy na wykresie, ale obiektywne podejście jest koniecznościa, nie ma miejsca na sentymenty. Wyrysowałem potrójne (?!) wsparcie, które powinno mieć taką moc, że powstrzyma spółkę przed dalszym spadkiem. Może decydujący przyszły tydzien? Jeżeli uznamy, że WIG w końcu odbija, to można być spokojnym o tę spółkę, która w okresie długoterminowym jest wzrosotwa, ale de facto od 6 miesięcy znajduje się w fazie spadkowej/bocznej. Na koniec: spójrzcie na dłuższy górny cień przedostatniej świeczki… nieraz pisałem co to oznacza.
Rfk
Wokół Rafako dużo działo się w zeszłym roku, gdzie rozbieżność cenowa była bodajże 200% w trochę ponad miesiąc. Obecnie spółka jest w bardzo mocnym trendzie spadkowym.
Nie wczytywałem się w strukturę ostatnich raportów firmy, ale całość nie wygląda ciekawie. Psychologiczny poziom 4 zł nie został obroniony i spółka znajduje się na poziomie 3,6 zł robiąc swoje piątkowe minimum na poziomie 3,54 zł. Na temat wskaźników się nie wypowiadam, bo są również bardzo złe. Czy można powiedzieć coś dobrego patrząc na wykres? Wyrysowana pozioma linia pokazuje poziom, w którym spółka już kiedyś miała dylemat dokąd pójść. Raz było to dołem, raz górą. Następnych wsparć doszukuję się na poziomach 3,55 3,44, a potem już tylko 2,7. Na całość można spojrzeć również jak na okazję – wtedy małym kapitałem.
W obydwu przypadkach następny tydzień będzie kluczowy. Nie tylko na tych spółkach zresztą. W obliczu spadków na giełdzie znaleźć można niejedną fajną niedowartościowaną spółkę… jak i tykającą bombę, która będzie kontynuować lot w dół.





Komentarze z shoutboxa