Na dzisiejszej sesji na akcjach Polimexu mogliśmy doświadczyć spadek o kolejny stopień: do 7 groszy. Jest to historyczne minimum na tym walorze. Nie wróży to nic dobrego na przyszłość – biorąc również pod uwagę, że nastąpiło to przy dość dużym wolumenie jak na ostatnie czasy. Można się domyślać, że za tym stoi ING OFE, który ostatnio jeszcze posiadał 60 mln akcji. Dzisiaj właściciela zmieniło ~12 mln akcji. Przy większym wolumenie na tym walorze kurs stał w miejscu. Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy taki spadek od 3 miesięcy.
Co do dalszej gry: trzeba przeczekać, aż ING pozbędzie się wszystkich akcji. Następuje to na rynku. Nie jest to na pewno jeszcze dobry moment na zainwestowanie w papier (podtrzymuję zatem zdanie z ostatniego wpisu. warto przeczytać: https://www.gpwatak.pl/wig/polimex-mostostal/polimex-mostostal-czy-to-juz-czas/). Zbliża się pokaźna emisja o której pisałem i przed nią nie należy inwestować (patrz link wyżej). Dobrym momentem będzie dopiero przebicie 11 groszy i przy tym urwanie się z trendu spadkowego. Są plany scalenia akcji, ale nie nastąpi to zapewne przed emisją.


Dla tych co już walor posiadają i mają dość pokaźny % na minusie, to osobiście bym przetrzymał, skoro wcześniej nie zostały ucięte straty. Takich osób pewnie jest spora liczba. Trzeba sobie zadać pytanie: czy wierzymy w upadłość spółki. Jeżeli nie, to taktyka jest prosta: trzymać i zapomnieć. Historia pokazuje, że trochę wody w rzece upłynie, zanim restrukturyzacja spółki wpłynie na zyski, a zarazem na kurs akcji.