Pogrom po referendum w Wielkiej Brytanii finalnie nie był aż tak straszny, jak się z początku mogło wydawać. Początkowa mieszanka paniki oraz pękające jak bańka mydlana zlecenia obronne zepchnęły walory WIG20 na dwucyfrowy minus, jednakże byki były w stanie wykorzystać sytuację i zaczęły kontratak .W trakcie sesji widoczna była walka o wzrost, która w mojej ocenie wyglądała zachęcająco. Na koniec dnia mamy dużą białą świecę z dolnym knotem, a zatem atak byków można uznać za udany. WIG20 na wykresie tygodniowym wygląda mocno niezdecydowanie, ale zauważalna jest obrona styczniowego minimum:
Na tle Europy wypadamy przeciętnie. Znacznie gorzej od naszego parkietu zachował się indeks grecki, hiszpański czy włoski, które zakończyły piątek z ponad 10 % stratą:
Na pytanie “Co dalej?” nie znajdziemy klarownej odpowiedzi. Widzimy jednak, że sytuacja stwarza ciekawe okazje, które tylko odpowiednio wykorzystane mogą dać pozytywną stopę zwrotu.
W takich momentach każdy inwestor powinien mieć swoją taktykę inwestycyjną, która pozwoli wyłapać godną okazji. Bardzo możliwe, że wykres Hubstyle właśnie taką okazję stwarza:
Hubstyle
Hubstyle porusza się w średnioterminowym trendzie wzrostowym, a linia trendu jest trwale respektowana – tak było i dzisiaj. Pozytywnie wygląda mała formacja bazy, która porusza się pomiędzy linią trendu, a średnią kroczącą SMA45, która niegdyś także tworzyła wsparcie, a obecnie tworzy opór. I to właśnie pod przebicie SMA45, który stanowi kluczową barierę w formacji bazy, będzie można zagrywać. Zlecenie obronne znajduje się tuż pod linią trendu wzrostowego. Średni obrót wynosi od 50.000 do 100.000 zł.





Komentarze z shoutboxa