Dzisiaj na spółce Apator utworzyła się ciekawa świeca – wzrostowy nagrobek doji – która zrealizuje swój pozytywny scenariusz pod warunkiem, że na jutrzejszej sesji zobaczymy wzrostową świecę – marubozu.
W teorii wygląda to tak:
Apator przedstawia następujący wykres:
Widzimy, że kurs spółki przez ostatnie 10 dni stracił niemal 20 % na wartości, a to głównie przez nowe szacunki prognoz, które zakładają wypracowanie 80 mln zł zysku, co daje 16 % mniej od pierwotnych prognoz. Więcej w artykule parkietu.
Przedstawiam Wam dwa możliwe podejścia:
a) czekamy na utworzenie się białej świecy i wchodzimy następnego dnia (w środę)
b) przy pozytywnym TKO wchodzimy jutro w walor i ustawiamy SL poniżej poniedziałkowej świecy.




Ile miejsca na ewentualny ruch zostawić przy ustawianiu SL ? 33,45/50 ?
nie niżej niż 33,3.
jak narazie TKO widać 34,99zł, tzn. że bedziemy dziś wchodzić? Ale chyba trzeba poczekać na otwarcie, będzie bezpieczniej?
Patrząc na zlecenia, to wygląda mi to bardziej na sztuczne podbicie niż na potwierdzenie formacji:
http://prntscr.com/85xgwh
Gdyby nie AniaBenia to bym nie wiedział że przed sesją były nowe komentarze na temat Apatora.
Czy są problemy z wyświetlaniem się komentarzy?
Nie ma problemów po prostu nie zauważyłem :)
Niestety komentarze nie odświeżają się (jeszcze) same.
Dzisiaj na Apatorze raczej nie pogramy, ale jedna spółka z wczorajszego wpisu Michała dla Zarejestrowanych aktywowała LimAkt.
Formacja została niestety zanegowana.
Czekamy zatem aż spółka znajdzie swój lokalny dołek; celuję spekulacyjnie w poziom 30/31, prędzej nie ma co łapać akcji spółki z uwagi na spadające nożyce.