Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Styczeń 2023
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Czy warto inwestować w kamienie szlachetne?

Niepewność ekonomiczna i geopolityczna zazwyczaj sprawiają, że ludzie zaczynają interesować się alternatywnymi sposobami inwestowania. Choć na ten moment wydaje się, że sytuacja na światowych rynkach jest nieco bardziej stabilna, niż w początkach pandemii, oraz po wybuchu wojny w Ukrainie, to w wielu aspektach dopiero zaczynamy mierzyć się z pokłosiem ekonomicznego zastoju. Czy w takich warunkach inwestycja w drogie kamienie jest opłacalna?

Rynek kamieni szlachetnych

Inwestowanie w kruszce jest popularne od wieków. Złoto, srebro czy platyna zyskują na wartości zwłaszcza w sytuacjach, w których rynek jest niepewny. Ostatnie lata były pod tym kątem wyjątkowe – po pandemii Covid-19, która mocno zachwiała wiarą w rynkową stabilność, wybuchła wojna w Ukrainie, która postawiła pod znakiem zapytania wiele inwestycji i zasiała strach na rynkach. W takich sytuacjach inwestorzy jak nigdy poszukują bezpiecznych przystani.

Pod koniec marca 2020 roku Diamond Index zaczął notować duże wzrosty. Hossa na rynku diamentów potrwała do początków marca 2022, kiedy notowania zaczęły nagle spadać. Warto też zaznaczyć, że w 2021 diamenty były najdroższe od 10 lat.


Wzrost notowań diamentów i innych kamieni szlachetnych nie powinien w obecnej sytuacji dziwić, choć zaskakuje fakt, że w 2021 nie drożało znacząco złoto. Jak słusznie wskazał prof. Krzysztof Borkowski ze Szkoły Głównej Handlowej w rozmowie ze Strefą Inwestorów, rynek diamentów jest oligopolistyczny i kontroluje go zaledwie kilka firm, takich jak między innymi DeBeers czy Alrosa, o której pisaliśmy w kontekście sprzedaży rosyjskich kamieni bez certyfikacji. Diamenty szły więc w górę po pierwsze z powodów geopolitycznych, czyli rynek napędzany był przez niepewność inwestycyjną i poszukiwanie przez inwestorów bezpiecznej przystani, ale także dzięki monopolowi największych firm, obracających kamieniami na światowych rynkach.

Gdzie inwestować w kamienie szlachetne?

Choć inwestycja w kamienie szlachetne to sposób stary jak świat, niewiele osób wie, gdzie tak naprawdę ulokować swój kapitał. Jeśli posiadasz kamienie szlachetne, w formie biżuterii lub „surowej”, warto w pierwszej kolejności oszacować ich wartość u doświadczonego gemmologa, lub w którymś z domów aukcyjnych. Istnieje sporo firm zajmujących się handlem lub pośrednictwem w handlu kamieniami szlachetnymi, jak choćby Goldenmark, czy Catawiki. Najsłynniejsze zagraniczne domy aukcyjne to oczywiście Christie’s, czy Sotheby’s.

Zaletą kamieni szlachetnych jest po pierwsze ich wypracowana przez wieki wartość rynkowa, a po drugie same walory estetyczne i praktyczne. Kamienie są niepowtarzalne i nie ma dwóch takich samych sztuk. Ponadto bardzo łatwo je przechowywać – są niewielkie i „zabezpieczone” w postaci pierścionka czy bransoletki, będą łatwym do przenoszenia w „kryzysowych sytuacjach” zabezpieczeniem na trudne czasy.

Oczywiście, kamienie szlachetne to nie inwestycja „na już”. Często, aby znaleźć kupca, potrzeba czasu. Ten czas może być nomen omen na wagę złota – dobra passa dla klejnotów może zwyczajnie minąć. Kupując diamenty czy inne kamienie w okresie niewielkiej stabilności gospodarczej trzeba liczyć się ze stosunkowo wysokimi cenami i poczekać, aby zakupiony przez nas kamień nabrał większej wartości. Warto jednak być uważnym i obserwować rynek. Cechą charakterystyczną rynku kamieni szlachetnych i kruszców jest fakt, że niestabilność makroekonomiczna tylko wzmacnia na nie popyt.

W jakie kamienie szlachetne warto inwestować?

Jeśli chodzi o ceny kamieni szlachetnych, to są one zróżnicowane, i wcale nie zależą tylko i wyłącznie od typu klejnotu. Najbardziej popularne są oczywiście diamenty, jednak i tutaj kamień kamieniowi nierówny. W kontekście tych kamieni niezwykle ważną rolę odgrywa PR. Od wielu lat mówi się o certyfikacji diamentów. Dzisiaj żadna szanująca się firma nie dopuści do sprzedaży diamentu bez specjalnego certyfikatu, który daje kupującemu pewność, że jego wydobycie nie zostało okupione cierpieniem osób pracujących w trudnych warunkach, lub wpływy z jego obrotu nie zasilą machiny wojennej. Na certyfikację naciskała między innymi organizacja Global Witness, która po serii krwawych konfliktów w Sierra Leone wystosowała specjalny apel, naciskając na producentów diamentów, aby nie korzystali z kamieni, które finansują wojnę.

Rynek diamentów jest więc wybredny i dość kosztowny.
W jakie kamienie jeszcze można inwestować? Bardzo popularne są szafiry, rubiny i szmaragdy. Najdroższy do tej pory szmaragd na świecie został sprzedany w 2011 roku za 280 tysięcy dolarów za karat. Był to kamień, znajdujący się w naszyjniku należącym do Elizabeth Taylor. Całe dzieło zostało sprzedane za prawie 6,6 milionów dolarów.

Co ciekawe, do 2005 roku, najdroższym kamieniem świata był mało znany painit – jeden z najrzadziej występujących kamieni świata. W 2006 znaleziono inne złoża tego kamienia, przez co jego wartość spadła. Obecnie jest warty mniej więcej 60 tysięcy dolarów za karat.

Inne drogie kamienie to:

  • niebieski granat, którego cena to mniej więcej 1,5 miliona dolarów za karat;
  • serenbit – bardzo rzadki kamień w pięknym, zielonkawo-błękitnym kolorze, który kosztuje 2 miliony dolarów za karat;
  • czerwony diament – szacuje się, że na świecie występuje tylko 30 sztuk tych kamieni, jego cena to 2,5 miliona dolarów za karat;
  • jadeit – obecnie chyba najdroższy kamień na świecie, jego cena to obecnie około 3 milionów dolarów za karat.

Podsumowanie:

Inwestowanie w kamienie szlachetne jest niewątpliwie fascynujące, wymaga jednak specjalnej wiedzy i umiejętności. Jeśli szukamy bezpiecznej inwestycji na niepewne czasy, zarówno złoto, jak i kamienie szlachetne są doskonałym rozwiązaniem. Warto jednak pamiętać, że na zwrot z tego rodzaju inwestycji trzeba trochę poczekać, gdyż nie jest łatwo znaleźć nabywcę. Dobrze jest więc zacząć inwestycję od niewielkich i mniej popularnych kamieni szlachetnych lub półszlachetnych i obserwować, jak radzą sobie na światowych rynkach.

Zobacz podobne analizy:



2 komentarze

  1. Hoze pisze:

    Polecam minerał z afryki tanzanit czy kunzenit już nie pamiętam dokladnie ale jest go mnie niż diamentów i cena w dlugim terminie pewnie poszybuje do góry
    ma kolor fioletowy

  2. Katarzyna Katarzyna pisze:

    Tanzanit faktycznie występuje rzadziej, niż diament, ponieważ na ten moment wydobywa się go tylko w jednym miejscu. Dodatkowo według dostępnej wiedzy szacuje się, że jego złoża wyczerpią za 10-20 lat, wtedy też jego wartość rynkowa mocno wzrośnie. Na ten moment niektóre tanzanity wysokiej jakości bywają droższe, niż brylanty.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK