Analiza CIGames
Po dzisiejszej sesji możemy zdecydowanie stwierdzić, że akcjonariusze udali się na świateczny wypoczynek. W przyszłym tygodniu tydzień “tradingu” będzie skrócony o 2 dni, a do środy włącznie musimy zaksięgować zysk/stratę, która ma być zaliczana do roku obrotowego 2017 r.
Ten rok nie dla wszystkich był dobry. Zdecydowanym zwyciężcą kończącego się roku był indeks największych polskich spółek, WIG20 z indeksami bankowymi i paliwowymi na czele. Parę spółek z tego grona zaliczyła historyczne szczyty, a niektóre oscylują w obrębie wieloletnich szczytów. Co tu dużo pisać: WIG20 spisał się na medal, pomimo ostatniego marazmu w jakim tkwi.
Tym razem spojrzymy ponownie na wykres jednej spółki, która w tym roku niczym już nie zaskoczy, ale z perspektywy długoterminowej powinna być ciekawym tematem przynajmniej dla spekulantów: analiza CiGames.
CIGAMES
Powoli dochodzi do testu długoterminowej linii trendu wzrostowego. Spółka obecny rok może zaliczyć do najgorszych w swojej historii, zwłaszcza, że spadki odbyły się na historycznych obrotach. Widoczne jest, że podaż trzyma akcjonariuszy w szachu, a oscylowanie przy poziomach poniżej 1 zł, to stąpanie po bardzo kruchym lodzie. Zdecydowanie negatywnym sygnałem będzie zamknięcie się następnych świec poniżej 95 gr. Nie tyle, że walor staje się powoli groszówką, a bardziej z powodu wyjścia dołem ze wskazanej linii.



Kurs zetknął się dzisiaj ze wskazaną linią. O ile jutro bądź pojutrze nie dojdzie do odbicia, to wykres czekają poważniejsze kłopoty.