Lotos
W obliczu spadających cen ropy naftowej, wiele inwestorów interesuje się głównie PKN Orlenem, który na czwartkowej sesji wykazał ponadprzeciętną aktywność na poziomie 101 mln zł obrotu. Nie wolno jednak zapomnieć, że drugą spółką paliwową wchodzacą w skład indeksu WIG30 jest spółka Lotos, który na spadkach ropy również może zyskać. Spółka informowała niedawno na swojej stronie o wyższej marży w 2015 roku, brakuje tutaj natomiast dodatkowej informacji, która stwierdzałaby, że marża rok wcześniej była wyższa.
My do spółki podejdziemy głównie od strony technicznej:
Trend spółki jest ewidentnie spadkowy, ale ograniczenia trendu są trwale respektowane. Pozytywnie wygląda domknięta na przedostatniej sesji luka spadkowa oraz dzisiejsza obrona wspomnianej dolnej linii trendu spadkowego. Spółka nie wykazuje na ostatnich sesjach jednoznacznych sygnałów do zmiany swojego spadkowego losu, zatem jedynym możliwym zagraniem jest zagranie spekulacyjne w obrębie obecnych poziomów. Potencjalny wzrost nie powinien być wyższy, niż do okolic 27,8 zł, gdzie widoczny jest opór w postaci głównego trendu. W przypadku zakupu akcji przy obecnym poziomie, tj. 26,55 zł bądź do 26 zł, dałoby to 3 % zysku. Stopa zwrotu nie jest zachwycają, aczkolwiek wynagrodzenie znajduje się w dobrej płynności spółki, przez co potencjalni kupujący nie powinni mieć problemu z realizacją pozycji. Analiza zostanie zanegowana, jeżeli kurs spółki otworzy się na piątkowej sesji poniżej 26 zł – będzie to równoznaczne z wybiciem dołem z obecnej formacji.
Na koniec pragnę zwrócić uwagę na informację ws. utrzymania w mocy decyzji wydanej przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy z której wynika, że spółka jest jeszcze winna państwu 20,1 mln złotych podatku.



http://www.bankier.pl/wiadomosc/Pekin-wylacza-gieldowe-hamulce-7293723.html
“Chiny już bez hamulców” – Jak myślicie, jak odbiorą tę informację Chińczycy?