Wydaje się, że mamy ostatnio wysyp okazji, ponieważ wiele spółek zaczęło rosnąć. Kto ustawił np. limit aktywacji ostatnio na LCC czy MDG, cieszy się zyskiem ok. 10 % w bardzo krótkim terminie.
Niestety nie można do końca powiedzieć, że jest OK. Obroty z powodu lata są naprawdę niskie. Wzrost na takim wolumenie nie jest reprezentatywny, a potrafi stworzyć złudzenie, że podpięliśmy się pod początek trendu. Chciałbym zwrócić uwagę, aby wszystkie swoje akcje zabezpieczyć przed dalszymi spadkami stop lossem. Jeżeli macie pytania odnośnie sl, piszcie śmiało.
Chcę na przykładzie jednej spółki naszego użytkownika pokazać, że nie ma sensu walczyć z trendem i warto jest pogodzić się ze stratą niż czekać aż odbije.
Na początku mamy duży zjazd, który tworzy nawet lukę bessy. W międzyczasie dochodzi do wybicia i luka jest zamykana w sumie trzy razy. Niby fajnie, ale co można zauważyć oprócz tego? Dochodzi do sekwencji niższych dołków w odstępie średnio 4 miesięcy (listopad, marzec, lipiec). Oznacza to, że mamy trend spadkowy i nawet zaznaczona podwójną podkreśloną świeca młot nie potrafiła spowodować odwrócenia tego trendu. Ostatni krzyżyk na wykresie, to miejsce gdzie wielu mogło pomyśleć “w końcu się odbija”. Nic z tego. Ponownie to górny cień świecy plata figle i wykres mówi wówczas: lecimy dalej w dół. Aby uchronić się przed stresem, który na pewno towarzyszy posiadaczowi takich akcji, zaleca się właśnie stop loss. W obliczu Ukrainy, Izreala, OFE, afer rządowych, maksów na zachodnich indeksach itd. warto ciąć straty, jeżeli miałaby powstać. Przychodzą mi tutaj na myśl dobre słowa Zenona Komara, który w jednej ze swoich książek, opisuje człowieka, który stracił jednego dnia 10% wartości akcji i powiedział sobie, że ich nie sprzeda, bo niżej już nie zejdą; nawet dokupi bo tanie są. Następnego dnia historia powtarza się. I następnego. Aż parę dni później patrzy na bilans strat i widzi, że jego akcje nie warto są już nic. A mógł sprzedać jak tracił te 10%… Człowieka cechuje chciwość, ale można ją hamować, co każdemu w pewnym stopniu radzę.



Najnowsze komentarze