Analiza sytuacji na Vivid (VVD), czyli zagranie pod panikę przy wsparciu
Na ostatnim niedzielnym czacie (dwa dni temu) typowaliśmy między innymi Vivid jako spółkę na kolejne dwa tygodnie. Wchodziliśmy po 4,20 zł w poniedziałek. Zagrywaliśmy bezpośrednio pod utworzenie się paniki po piątkowej świecy oraz po informacji wypuszczonej 11.07.18, że dnia 10.07.18 członkowie zarządu – ściśle mówiąc Prezes i Wiceprezes – pozbyli się po 400 tyś akcji każdy po cenie 4,60 (w transakcjach pakietowych). Taka informacja na takich spółkach przeważnie prowadzi do jednej reakcji: do spadku ceny akcji. Patrząc na cenę po jakiej sprzedawali oraz na fakt występowania wsparcia w obszarze 4,00 – 4,20 zł, cena akcji 4,20 zł wyglądała bardzo atrakcyjnie pod typowe zagranie z wykorzystaniem wytworzonej paniki.
Wcześniejsze poziomy 4,50 – 4,70 mogły być też atrakcyjne. Pisałem o tym otwarcie, z jedną uwagą: że przed potencjalnym wejściem należy odczekać 30 minut na poniedziałkowej sesji. To okres, gdzie z reguły sprzedają i kupują najbardziej rozemocjonowani inwestorzy. O prostej strategii odczekania 30 minut od startu sesji pisał między innymi znany inwestor J. Bernstein. Jak się dłużej jest jednak na rynku, to takie obserwacje są naturalne. Już przed upływem 30 minut od startu sesji kurs przebił poziom 4,50 zł. Wtedy było już wiadomo, że panika ma się w najlepsze. Kwestią czasu było dotarcie (przynajmniej my z takiego założenia wychodziliśmy) do najbliższego wsparcia, czyli 4,00 zł. Od tego momentu zaczęło się odbicie. Kurs zaliczył wzrost o +13,51%.
Jak wygląda jednak wykres Vivid aktualnie?
Wykres miesięczny proszę tutaj traktować bardziej z przymrużeniem oka. Wykresy miesięczne na takich spółkach mają oczywiście mniejsze znaczenie. Wklejam jedynie aby ukazać, że na spółce nie występuje trend spadkowy, przy którym takie zagrania jak powyższe by były trochę bardziej utrudnione lub prościej mówiąc, bardziej ryzykowne/mniej opłacalne.
Następną kwestią, która przemawiała za zagraniem jest kolejna nadchodząca, mniejsza premiera gry studia Vivid o nazwie Gravity Rider, która ma ukazać się w sierpniu. Na spółkach producentów gier zagrywam jedynie przed premierami. To jest najlepszy okres na inwestycję w tej branży. Okresy po premierze to z reguły okresy konsolidacji/wyczekiwania. Vivid jednak tworzy mniejsze gry, więc tę strategię nie można tutaj przelać w 100%.
Trzecią kwestią i najmniej znaczącą było pozytywne zyski operacyjne generowane przez spółkę, poparte pozytywnym cash flow. Do tego stosunkowo niski wskaźnik C/WK. Ale to sprawdzone było pobieżnie, bo ja głównie inwestuję w tę branżę jedynie pod dane etapy promocji gier oraz pod AT zmodyfikowaną analizą wolumenową.
Puentując: zagrywaliśmy przede wszystkim pod panikę.
Najważniejsza jest jednak kwestia przyszłości. Przeszłość każdy może opisywać, jednak nic to już nie zmieni. Najważniejszą kwestią jest teraz utrzymanie jak najdłużej pozycji. Stop Loss powinien się teraz znajdować powyżej ceny kupna. Po utworzeniu się pozytywnej dzisiejszej świecy powinna odbyć się jeszcze jedna wzrostowa sesja. Patrząc na wykres intraday było widoczne zatrzymanie na poziomach 4,60 zł. To właśnie w obszarze 4,50 – 4,70 zł utworzyły się największe obroty dzienne. Aktualne obszary to właśnie cena po której sprzedawali członkowie zarządu. Ta cena powinna stanowić teraz pewnego rodzaju wsparcie.
Standardowo czekamy na upływ ~30 minut od startu sesji. Wtedy będziemy mogli ocenić sytuację raz jeszcze. Siła wzrostu i obrót na dzisiejszej (wtorkowej) sesji odbieramy na razie jako początek potencjalnego, kolejnego swingu wzrostowego. Na takiej spółce wszystko może się jednak zmienić w każdej sekundzie. Będziemy obserwować jutro uważnie walor. Najważniejszą kwestią jest teraz dobre “żonglowanie” Stop Lossem.
Autor wpisu: Radosław Michał Suchy




Dzięki za komentarz ;-) przyda się przy obserwacji i strategii dla vvd … i przede wszystkim jest komentarzem do tego co się wydarzyło i na przyszłość jako lekcja “na temat paniki” :)
fajny spostrzezenia :)
Wyszliśmy po 4,39 zł. Zysk to +4,52%.
Przy 3,50 zł można było ponownie wejść o czym pisałem na SB. SL teraz powinien się znaleźć lekko poniżej 3,60 zł.