Vindexus
Tym razem przyglądniemy się spółce Vindexus – czy po fenomenalnym wrześniu spółka nadal będzie szukać swoich lokalnych szczytów? Obrót na spółce wynosi średnio 200 tys. zł przy zaledwie 37 transakcjach, co jest słabym wynikiem i kwalifikuje spółkę tym samym do mniej obrotnych walorów. Nie powinno to jednak umniejszać potencjał wzrostowy, jaki spółka realizuje od zeszłego miesiąca. Aby zobrazować siłę wybicia spójrzmy na wykres:
Wykres krótkoterminowy prezentuje solidny wzrost na poziomie 40 % w 1 miesiąc. Czy należy się dopatrywać końca tych wzrostów? Mocniejsza korekta byłaby słuszną sprawą, która pozwoliłaby na realizację niezłych już zysków i tym samym na zakup tańszych akcji. Bezpieczna korekta zakończyłaby się w okolicach psychologicznego poziomu, jakim jest 5 zł. Tutaj także znajduje się lekka konsolidacja oraz jeden z dawnych oporów. Kurs nie skorzysta jednak tak prędko z odpoczynku, jeżeli zdoła przebić 6,25 zł. Wtedy też należy oczekiwać wzrostów do 6,75; 7,5, a nastepnie powyżej 8 zł, co zgadzałoby się z rekomendacją BOŚ.
Na koniec jeszcze wykres średnioterminowy z wyznaczonymi oporami




Jak byś tutaj zagrywał/inwestował?
Podałem we wpisie: Nad 6,25 bądź przy 5 zł.
Kurs zmierza w miarę prędko do 5,5 zł, gdzie doszukiwać się będę pierwszej obrony (konkretnie 5,53 zł).
Błażej mi wychodzi połowa białej świecy z 20 października na 5,54 zł, rozumiem, że pod to grasz.
Zgadza się, chodzi wstępnie o 5,54 zł. Nie przybliżyłem wystaczająco wykresu.