Pandemia i jej skutki mocno uderzają w światową gospodarkę, a także w rynki akcji. Rynek finansowy się potyka, Dax i Dow Jones oscylują pomiędzy nowym załamaniem a lekkim ożywieniem, a cena ropy szaleje. Banki centralne i rządy walczą o to, by zepchnąć na dalszy plan problemy za pomocą ogromnych pakietów pomocowych.
Spółki motoryzacyjne powoli zwiększają produkcję
Po prawie sześciotygodniowej przymusowej przerwie Volkswagen wczoraj (w poniedziałek) ponownie uruchomił linie montażowe w swoim głównym zakładzie w Wolfsburgu, a BMW, Daimler oraz francuscy producenci PSA (Peugeot oraz Citroën) i Renault również powoli zwiększają swą produkcję. Jednak kryzys dla tego przemysłu wywołany przez koronawirus jest jeszcze daleki od zakończenia.
Na naszym rynku Wielton wczoraj – w poniedziałek – opublikował na swoim kanale na Facebook informację, że powoli ich core biznes wraca do “normalnego” działania:
Auto Partner uruchomił jakis czas temu już obsługę klientów detalicznych:
Komisarz UE: 10% programu pomocowego dla branży motoryzacyjnej
Dzisiaj obiegła świat informacja o wypowiedzi komisarza EU ds. rynku wewnętrznego – Thierry Breton – który obiecuje przemysłowi motoryzacyjnemu ogromną pomoc z Brukseli w związku z panującą obecnie pandemią. Komisarz żąda dziesięc procent pomocy z obecnie dyskutowanego pakietu przewidzianego na ratowanie najbardziej zagrożonych branż. W zeszły czwartek (23.04.2020) szefowie państw i rządów UE zwrócili się do Komisji Europejskiej o opracowanie programu odbudowy gospodarki europejskiej w obliczu kryzysu wywołanego przez pandemię. Zakres programu jest nadal otwarty, ale dyskutuje się o kwocie od 1,5 do dwóch bilionów euro. Główną kością niezgody między państwami członkowskimi jest to, która część funduszy powinna zostać udostępniona w formie pożyczek, a która w formie bezzwrotnych dotacji. Według komisarza UE Bretona program odbudowy ma składać się z dwóch części: części krótkoterminowej, mającej na celu “naprawę” szkód spowodowanych przez pandemię oraz części drugiej, mającej na celu długoterminową restrukturyzację gospodarki z myślą o zmianach klimatycznych, digitalizacji i większej odporności na przyszłe wstrząsy.
Tak duża suma dla przemysłu motoryzacyjnego jest dyskutowana, gdyż jak to powiedział Breton w wywiadzie dla niemieckiej gazety Handelsblatt:
“Przemysł samochodowy jest ekosystemem najbardziem dotkniętym przez kryzys i tak zintegrowany z jednolitym rynkiem europejskim jak żaden inny przemysł”.
Branża motoryzacyjna cierpi głównie z powodu zamykania linii produkcyjnych z uwagi na przepisy krajowe, ograniczenia w przemieszczaniu się mieszkańców danego kraju, oczekiwanie przez konsumentów pogorszenia się ich sytuacji finansowej w najbliższym czasie. Do tego występują utrudnienia w zarejestrowaniu w urzędzie nowych pojazdów, nie wspominając o ograniczeniach w łacuchach dostaw.
We Włoszech spadek zarejestrowań nowych pojazdów aż o 85,4%
Przykładowo we Francji zarejestrowano w marcu 62,7 tyś samochodów i było to aż o ~72% mniej niż rok temu; We włoszech 28,3 tyś samochodów i było to o ~85,4% mniej niż rok temu, a w Hiszpanii liczba zarejestrowanych pojazdów spadła o ~69%. W Niemczech zostało zarejestrowanych w marcu 215 tyś aut i liczba ta była o ~37,7% mniejsza niż rok temu (link: statystyki urzędu niemieckiego KBA). W Polsce natomiast było 33 985 zarejestrowań w marcu, co było o 39,9% mniejszą ilością niż rok temu (link: polski związek motoryzacyjny)
Analitycy IHS Markit zakładają, że światowy rynek samochodowy może się zmniejszyć o około dziesięć milionów nowych samochodów w 2020 r. Byłby to spadek o 12% w stosunku do roku poprzedniego (link).
Bez dwóch zdań branżą najbardziej dotkniętą przez koronawirus, to branża turystyczna, co dobrze obrazują poniższe wykresy:
Rainbow Tours:
TUI:




Najnowsze komentarze