Podsumowanie raportu: PDF do ściągnięcia
Surowce
I kwartał na rynkach towarowych był udany dla inwestorów. Dow Jones Commodity Index zakończył marzec zwyżką o 7,3 proc. Podobnym, przeszło 7 proc. wzrostem, zakończył kwartał inny kluczowy indeks, opisujący koniunkturę w zakresie commodities – CRB Index. Największy wzrost ceny odnotowała ropa naftowa Brent. Pallad osiągnął historyczne maksimum. Takie wnioski płyną z raportu IRR Quarterly przygotowanego we współpracy z PAP Biznes.
W gronie towarów, które zapewniły inwestorom dwucyfrowe zyski w I kwartale 2019 roku, poza ropą naftową Brent, znalazły się również: nikiel (+21,1 proc.) oraz pallad (+13,4 proc.). Najsilniej spadły w tym czasie ceny gazu naturalnego (-19,4 proc.) i pszenicy (-10,5 proc.).
Cena ropy Brent zwyżkowała w I kwartale 2019 roku, zmniejszając straty po przeszło 30% proc. spadku w IV kwartale 2018 roku. Mimo to, narastająco za ostatnie 12 miesięcy notowania ropy są 2,5 proc. pod kreską.
Według autorów IRR Quarterly wyhamowująca gospodarka światowa nie sprzyja generowaniu popytu, w związku z tym państwa, stowarzyszone w OPEC lub współpracujące z nim (Rosja, Kazachstan) zadbały o redukcję podaży. W marcu pojawiła się informacja, że jedenastu członków OPEC zdecydowało się obniżyć poziom wydobycia o 30 proc. więcej niż rynek oczekiwał. Na czele państw, zmniejszających podaż ropy naftowej, była Arabia Saudyjska, która zredukowała wydobycie o 280 tys. baryłek dziennie, czyli do poziomu najniższego do lutego 2015 roku.
Cena palladu przekroczyła w marcu 1,6 tys. USD za uncję. Zdaniem autorów IRR Quarterly inwestorzy przystąpili do zakupów na wieść o tym, że Rosja, największy producent tego metalu na świecie, zakazała eksportu złomu palladowego, co doprowadziło do ograniczenia dostępnej podaży. Doszło do tego tydzień po ogłoszeniu zapowiedzi wzrostu popytu ze strony producentów samochodów, dla których pallad jest niezbędnym składnikiem katalizatorów. W efekcie parytet ceny pallad/złoto wynosi około 1,2 pkt, co jest historycznym maksimum. Ostatecznie cena palladu od lokalnego minimum w sierpniu 2018 roku do końca I kwartału 2019 roku wzrosła z niespełna 900 USD/uncję do nieco ponad 1.400 USD/uncję (dane za mining.com).
Co dalej na rynku palladu ? W połowie 2018 roku cena wybiła się z wieloletniego trendu horyzontalnego (parytet ceny pallad/złoto oscylował wokół 0,4-0,8 pkt.), a kursogram przybrał obecnie kształt hiperboliczny. W opinii twórców IRR Quarterly obecna sytuacja w segmencie palladu, mimo przeszło 10-proc. korekty cenowej pod koniec marca, może sprzyjać kontynuacji wzrostów, gdyż do grona inwestorów zachęconych zakłóconym układem popytowo-podażowym (Rosja i deklaracje producentów aut) mogą przyłączyć się inwestorzy typu momentum, którzy preferują jednoznaczne co do czasu i kierunku trendy oraz dużą zmienność.
Z towarów niszowych na pierwszy plan wysunęły się rod i kobalt. W ciągu ostatniego kwartału cena rodu zwiększyła się z około 2.500 USD/uncję do około 3.300 USD, czyli o 1/3. Odmiennie zachowywał się kobalt – spadek z około 25 USD do poniżej 15 USD w ciągu minionego kwartału (-40 proc.). W ocenie twórców IRR Quarterly czarnym koniem spośród commodities, może być rod, którego cena potroiła się od 2016 roku.
Waluty i Kryptowaluty
Zjawisko silnego dolara wciąż utrzymywało się na rynkach walutowych w IV kwartale 2019 roku. Indeks DXY zyskał 0,9 proc. Złoty polski stracił 2,1 proc. wobec dolara, niemal identycznie jak w IV kwartale (2 proc.). Rynek kryptowalutowy po raz pierwszy od trzech kwartałów pozwolił inwestorom zarobić – IRR CryptoIndex zyskał 8,9%. Mimo to, inwestorzy, którzy posiadają kryptowaluty nieprzerwanie do 12 miesięcy stracili prawie 54%. Takie wnioski płyną z raportu IRR Quarterly przygotowanego we współpracy z PAP Biznes.
Siła dolara nie słabnie, choć po bliższym przyjrzeniu się widoczny jest spadek impetu umacniania się tej waluty.
DXY, znany również jako US Dollar Index, opisujący zachowanie tej waluty wobec koszyka innych walut (euro, jen japoński, funt brytyjski, dolar kanadyjski, korona szwedzka i frank szwajcarski) po raz piąty z rzędu zwyżkował o 0,9 proc. Był to niższy wzrost niż w IV kwartale, DXY zwyżkował o 1,3 proc.
Podobne wnioski płyną z analizy liczebności walut, wobec których umacniał się w I kwartale w porównaniu z kwartałem wcześniejszym. Spośród 22 walut z czołówki BIS, analizowanej w raporcie IRR Quarterly, na koniec marca 2019 roku niespełna połowa z nich traciła na wartości wobec dolara (10 na 22) – w IV kwartale 12 spośród obserwowanych walut straciło wobec USD.
W I kwartale 2019 roku najwięcej wobec dolara straciły: korona duńska (-6,4 proc.), lira turecka (-5,8 proc.) i korona szwedzka (-3,7 proc.). Z drugiej strony wśród walut umacniających się wobec dolara najwięcej zyskały: rubel rosyjski (+5,5 proc.), funt brytyjski (+2,6 proc.) i dolar kanadyjski (+2,3 proc.).
Złoty po raz kolejny z rzędu stracił nieco ponad 2 proc. Narastająco za ostatnie 12 miesięcy polska waluta straciła wobec dolara 12,2 proc. W takim ujęciu należał do grona walut, które odnotowały dwucyfrowy spadek wartości – poza nim znalazły się w tym zestawieniu: peso meksykańskie, lira, rubel, real brazylijski, rand południowoafrykański i korona duńska.
Zdaniem naukowców z kanadyjskiej Sauder School of Business, którzy codziennie dokonują długoterminowych szacunków wartości walut z głównego nurtu na bazie parytetu siły nabywczej (PPP), na koniec marca 2019 roku najbardziej przewartościowane wobec dolara amerykańskiego były: frank szwajcarski (około 30 proc.), korona islandzka (niespełna 20 proc.), korona duńska (nieco ponad 10 proc.) oraz korona norweska i dolar australijski (obie poniżej 10 proc.).
Grono walut niedowartościowanych w ich ocenie było o wiele szersze, gdyż obejmowało 14 walut mainstreamu. Za najbardziej niedowartościowane uznali m.in.: lirę turecką (o ponad 70 proc.), rubla rosyjskiego (w ponad 60 proc.) i randa południowoafrykańskiego (o ponad 60 proc.). Polski złoty był szóstą najbardziej niedowartościowaną walutą w zestawieniu (o przeszło 50 proc.).
Na rynku kryptowalutowym po raz pierwszy w ciągu ostatnich 12 miesięcy dominowały wzrosty. IRR CryptoIndex zyskał 8,9 proc. w I kwartale 2019 roku – kwartał wcześniej była strata, która wyniosła 43,6 proc. Poprawa koniunktury w minionym kwartale nie na wiele się zdała, gdyż narastająco za ostatnie 12 miesięcy wartość portfeli inwestorów z rynku kryptowalutowego przepołowiła się (spadek o prawie 54 proc.).
Największe wzrosty cenowe w I kwartale 2019 roku cechowały: litecoin (+ 88,6 proc.), golem (28 proc.) i neo (22,9 proc.). Największe straty ponieśli inwestorzy posiadający: nem (-19,8 proc.), ripple (-18,3 proc.) i opus (-17,2 proc.).
Źródło: Raport IRR Quarterly 1/2019


Najnowsze komentarze