Przyjrzyjmy się tym razem spółce MNI. Patrząc na powyższy wykres od razu rzuca nam się w oczy trend spadkowy, który już w sumie trwa od 2007 roku. Nic szczególnego: coraz to niższe dołki. Czy aby na pewno?
Teraz przedstawię parę interesujących punktów:
I tak oto zauważamy trzy kółka zaznaczone na wykresie. Pojawił się w końcu krótkoterminowy trend wzrostowy oraz linia trendu spadkowego (krótkoterminowego) została przełamana. Drugi punkt to największy wolumen od 2009 roku na bardzo długiej wzrostowej świecy: świadczy to naturalnie o wielkim popycie w tym dniu. Nie zapominajmy, że cena wtedy wynosiła niemal tyle samo, co aktualnie (1,63). Trzecie koło to oczywiście pozytywna i przez wszystkich techników lubiana dywergencja MACD i jednocznieśnie przecięcie poziomu zerowego. Należy mocno obserwować wykres, gdyż wygląda obiecująco. Radziłbym jednak poczekać na przebicie oporu na wysokości 1,70 zł (nie jest zaznaczone na wykresie, żeby nie robić zbytniego bałaganu). Będziemy informować na bieżąco.
Punktem kulminacyjnym było “dogadanie” się z Telekomunikacją Polska S.A. – było to, jak sama spółka wspominała, krokiem milowym. Spółka najgorsze już ma za sobą.



Lokalny opór to 1,63 zł – jego przebicie powinno przenieść “automatycznie” kurs w rejony głównego oporu (o którym pisaliśmy we wpisie) na poziomie 1,70 zł. Zaleca się ustawić Limit Aktywacji (LimAkt) na 1,64 zł. Dzięki temu zgarniemy trochę procent.