W ostatnim czasie CD Projekt zalicza same wpadki. Ostatni okres jest jednym z najcięższych w historii CD Projekt – wydaje się być drugim co do wielkości kryzysem w spółce. Za największy kryzys można uznać okres 2009 roku, gdy CD Projekt znalazł się na skraju bankructwa, co sam potwierdził jeden ze współzałożycieli CD Projekt – Marcin Iwiński (link).
Historia kryzysu CD Projekt
Bardzo słabe oceny gry w dniu premiery, wycofanie gry z PlayStation 4, pozwy przez amerykańskie kancelarie, kontrole przez urzędy konsumentów różnych państw, atak hakerski oraz niedotrzymanie terminu wydania patcha 1.2. Miły początek roku, prawda?
1) Gracze nie pozostawili na grze suchej nitki
Aktualny kryzys zaczął się już w dniu premiery Cyberpunk 2077, czyli 10 grudnia 2020 roku. To wtedy wyszło na jaw, że wersja na konsole starszej generacji jest praktycznie niegrywalna (źródło). O ile oceny wersji na platformy PC były jeszcze w obszarach satysfakcjonujących, to wersje na konsole PS4 oraz XONE dostawały srogie baty. Dzień po premierze oceny graczy w branżowym serwisie metacritic wynosiły dla PS4 jedynie 1,9 punktów. Tydzień później, 20 grudnia, ocena była na poziomie 3,2 punktów. Gra ta była więc jedną z najgorzej wycenianych gier typu “AAA” w historii na platformach PS4.
Aktualnie wersja na PS4 jest wyceniana przez graczy na 3,6 punktów (z 10):
Kryzys miał również podłoże “pijarowe”, gdyż dziennikarze mieli embargo na publikację recenzji gry na wersje konsolowe do 10 grudnia, gdy na wersje PC embargo było do 07.12.20.
Gazeta prawna pisze (link):
Przed premierą studio wysłało do dziennikarzy i influencerów umowy o zachowaniu poufności, zakazujące m.in. pokazywania przechwyconych samodzielnie materiałów wideo oraz wyznaczające embargo na publikację recenzji. Jak donosi serwis Wired.com, za złamanie każdego z postanowień umowy groziło ok. 27 tys. dol. kary.
I właśnie embargo na wersje konsolowe do dnia premiery było najbardziej kontrowersyjne. Gracze konsolowi mieli wrażenie, że studio CD Projekt celowo wprowadziło ich w błąd pozwalając pierw opublikować recenzje na wersje PC, która jak się później okazało była dużo lepiej przygotowana od wersji na PS4 oraz XONE.
2) Sony wycofuje Cyberpunk 2077 ze sprzedaży
Z powodu właśnie kiepskiego działania gry na PS4 już 18 grudnia 2020 r. doszło do wycofania gry z PlayStation Store przez Sony (link). Była to więc pierwsza gra w historii, którą Sony wycofał ze sprzedaży ze swojego internetowego sklepu.
3) Pozwy amerykańskich kancelarii
Już 25 grudnia nadeszła piersza informacja na ESPI odnośnie potwierdzenia złożenia pozwu zbiorowego przeciwko CD Projekt w Kalifornii (link) poprzez – jak na razie “rzekome” – wprowadzenie w błąd inwestorów. 15 stycznia 2021 została wypuszczona informacja o złożeniu drugiego pozwu zbiorowego w stanie Kalifornia (link).
Nieoficjalnie mówi się o pięciu kancelariach amerykańskich, które złożyły pozew przeciko CD Projekt w związku z grą Cyberpunk 2077 (link).
4) Atak hakerski
9 lutego spółka CD Projekt poinformowała, że 8 lutego spółka została ofiarą cyberataku (link). Wewnętrzna sieć CD Projekt została zaatakowana przez nieznanych hakerów, którzy m.in. skradli część danych należących do spółki oraz zażądała okupu. Zarząd spółki według oficjalnych informacji nie ugiął się żądaniom i spółka nie zapłaciła okupu.
Aktualna sytuacja
Aktualna sytuacja spółki jest bardzo ciężka. Do dzisiaj spółka boryka się z problemami po ataku hakerskim, w dalszym ciągu trwają postępowania przed sądami amerykańskimi, w dalszym ciągu nie został wypuszczony patch 1.2, który miał być wypuszczony już w lutym. Cyberpunk 2077 nadal nie jest dostępny w PlayStation Store.
Prokuratura bada aktualnie cyberatak na CD Projekt. Stosowne zawiadomienie do odpowiednich organów państwowych złożyła spółka bezpośrednio po ataku. 8 lutego pracownicy CD Projekt zgłosili, że nie mogą uzyskać dostępu do zasobów na dyskach współdzielonych na serwerze, ponieważ zostały zaszyfrowane (link).
W wypowiedzi dla PAP Biznes (link) Prezes Kiciński jednak mówi:
Obecnie podejmujemy odpowiednie działania, w tym wyjaśniające i weryfikujące, w związku z atakiem. Jeżeli wnioski wynikające z dokonania przez zarząd całościowej analizy stwierdzonych skutków ataku i ich wpływu na działalność spółki będą świadczyć o zasadności opublikowania przez nas raportu bieżącego – raport zostanie opublikowany niezwłocznie”
Jednym słowem zarząd jak na razie nie uznaje tej informacji za wystarczająco konkretnej lub za informację, którą w przypadku podania ich do wiadomości publicznej miałyby prawdopodobnie znaczący wpływ na kurs. Dopiero po pojawieniu się tych przesłanek by był obowiązek poinformowania w formie raportu przez kanał ESPI. Jak na razie spółka poinformowała o tym zdarzeniu m.in. na swoim facebook’u.
Przez ten atak jednak przesunęły się plany odnośnie wypuszczenia nowego patcha 1.2 poprawiającego grę na połowę marca. Początkowo patch miał być opublikowany już w lutym. Według Bloomberg (link) pracownicy CD Projekt, którzy pracują w trybie home office nie mają/nie mieli dostępu do wewnętrznej sieci CD Projekt od momentu ataku hakerskiego. Pracownicy z powodu ataku hakerskiego nie byli w stanie zalogować się do wirtualnej sieci firmy, co uniemożliwiało dostęp do systemów i narzędzi potrzebnych do wykonywania większości ich pracy.
Pod koniec stycznia został wypuszczony patch 1.1, ale nie zebrał zbyt pozytywnych komentarzy od graczy (link). Główne zarzuty wobec wersji konsolowych, czyli kiepska stabilność (“crashe”) oraz fatalna płynność (niskie FPS) zostały w dużej mierze poprawione, jednak pojawiło się szereg nowych, mniejszych bugów.
Plany spółki i podsumowanie
Wydanie patcha 1.2 to tak naprawdę dopiero początek dalszych prac nad Cyberpunkiem 2077, głównie w wersjach na konsole. Tytuł nadal nie wrócił do sprzedaży w cyfrowym sklepie PlayStation Store i główne pytanie nastaje, czy po wydaniu patcha 1.2 w marcu tytuł powróci na wirtualne półki sklepu PlayStation Store.
Kurs jednak aktualnie dotarł do głównego, rocznego wsparcia 220,00 zł, od którego właśnie doszło już do mniejszego odbicia. Jak wykres spółki dalej ma pozytywnie wyglądać, to by musiało dojść do większego odbicia w najbliższym czasie. Ewentualna zmiana emocji na spółce może pojawić się już przy wypuszczeniu patcha 1.2. W tak skrajnie pesymistycznych nastrojach inwestorzy nie byli już długo. W ciągu trzech miesięcy kurs spółki spadł aż o ~50% (z 450 zł na ~230 zł). Powoli jednak będzie można zagrywać pod kolejny projekt CD Projekt, a więc pod mobilną wersję Wiedźmina – The Witcher: Monster Slayer. O projekcie informowaliśmy w ramach targów Gamescom (link). Projekt ma się ukazać wstępnie pod koniec tego roku. Konkretna data nie jest znana – choć zarząd miał ogłosić konkretną datę jeszcze w 2020 r. Testy odbywają się już w m.in. w Nowej Zelandii oraz Rosji. Podanie konkretnej daty gry mobilnej oraz skutkujący z tym marketing w połączeniu z panującymi aktualnie skrajnie negatywnymi nastrojami wśród inwestorów może być zapalnikiem do kolejnych wzrostów.



I kurs konsoliduje się przy wsparciu ~220 zł. Opór leży natomiast przy 240,00 zł i dopiero przebicie tego oporu będzie pozytywnym sygnałem.
Kurs CDR dalej w obszarze wsparcia. Wsparcia nigdy nie rysuję od “linijki”, sztywno. Jednak aby kurs z długoterminowej perspektywy dalej korzystnie wyglądał, to by musiało dojść na dniach do silniejszego wzrostu na większych obrotach. Spadki dalej odbywają się na relatywnie niskich obrotach. Pozytywnym sygnałem będzie jednak dopiero przebicie oporu, przykładowo wspomnianego wyżej 240,00 zł.
I dodaję, że raport roczny CDR opublikuje 19 kwietnia.
Ciekawostka w rejestrze krótkiej sprzedaży: Ujawnił się wczoraj fundusz Citadel LLC z pozycją krótką 0,5%. Czy będzie pogromcą Melvina?
http://prntscr.com/10ha6r2