Jako że mamy spokojny i słoneczny weekend, to dzisiaj przedstawię spokojną, ale optymistyczną analizę spółki Energa. Debiut spółka miała dość burzliwy, gdyż był to okres licznych debiutów znaczących spółek na GPW i spółka wystartowała z małym spadkiem ceny. Jednak wbrew pesymistycznym nastrojom z początku, spółka spokojnie pnie się małymi kroczkami tworząc przy tym silny kanał trendu wzrostowego. Po małych spadkach to właśnie na dolnej krawędzi trendu kurs się zatrzymał i odbił przy dużym wolumenie. Utworzyła się przy tym świeca z długim zielony korpusem, co przy dużym wolumenie ma pozytywny oddźwięk. Z tego powodu jest duże prawdopodobieństwo, że opór w postaci “luki cenowej” (jednakże sztucznej, utworzonej przez odcięcie ceny dywidendy) zostanie dość szybko przebity (19 zł).
Po notorycznych, paruletnich spadkach w branży energetycznej mamy w końcu widoczne ożywienie. Indeks spółek energetycznych wzrasta od roku, a konkurenci Energa, czyli PGE, ENEA oraz Tauron (analiza spółki Tauron) pokonują coraz wyższe opory. Jak widać na wykresie Indeksu – do głównego oporu jeszcze trochę brakuje. Wykresy poszczególnych spółek również pokazują, że do historycznych oporów jeszcze daleka droga. Z tego można wnioskować, że branża jeszcze pokaże pazury.



Również uważam, że jesteśmy obecnie na fali w indeksie energetycznym. Kto na początku roku wrzucił kasę na którąś ze spółek, na pewno ma się z czego cieszyć. Koniec wzrostów mam nadzieję daleki!
Po korekcie kurs akcji dojechał do linii trendu wzrostowego. Naszym zdaniem bardzo dobry moment na kupno.