Kalendarz wydarzeń giełdowych
Kalendarz tworzycie sami. Możecie dodawać samodzielnie wszelkiego rodzaju wydarzenia / spotkania o tematyce giełdowej / forexowej. Wszystkie wydarzenia giełdowe w jednym miejscu.
Grudzień 2021
  • P
  • W
  • Ś
  • C
  • P
  • S
  • N
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Ceny drewna eksplodowały

Na rynku surowcowym trwa dawno niewidziana hossa, którą po części napędzają powszechne oczekiwania, że 2021 rok będzie okresem silnego odreagowania postpandemicznego w sferze realnej. Nie inaczej dzieje się w segmencie mniej popularnego wśród inwestorów giełdowych surowca – drewna. W tym przypadku czynnikiem sprzyjającym koniunkturze jest też fakt, że wiele osób odizolowanych społecznie z powodu koronawirusa, podejmuje się prac remontowo-budowlanych. Cena drewna w notowaniach kontraktów futures LBS Nasdaq od kwietnia 2020 roku wzrosła o ponad 240 proc.

Z grona towarów niszowych pozytywnie wyróżniło się w ostatnich kwartałach drewno. Indeks LBS Nasdaq kontynuował hossę zapoczątkowaną wiosną 2020 roku, kiedy na świecie rozprzestrzeniała się pandemia koronawirusa w swojej pierwszej odsłonie. Na początku kwietnia 2020 roku drewno ustanowiło kilkuletnie minimum, po czym od tego dołka do 19 marca 2021 roku wzrosło o rzadko spotykane 241,3 proc. – od początku tego roku cena tego surowca zwyżkowała o 23,7 proc.

Było to efektem kilku czynników, związanych ze zmianą modelu zachowań społecznych z powodu koronawirusa. Ograniczenie mobilności doprowadziło do tego, że część ludzi rozpoczęło prace remontowo-modernizacyjne w swoich nieruchomościach. Przy w miarę stałym poziomie popytu na dobra konsumpcyjne podstawowego użytku koronawirus uniemożliwił swobodne przemieszczanie się, co uderzyło m. in. w przemysł turystyczny i rozrywkowy. W związku z tym strumień gotówki popłynął w kierunku dóbr trwałych – m. in. meble, wyposażenie wnętrz. Wiele z dóbr trwałego użytku było dostarczane na paletach, co przyczyniło się dodatkowo do wzrostu popytu na drewno.

Do tego sporo gospodarstw domowych, chcąc zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem, zdecydowało się na stałą lub tymczasową migrację z lokalizacji o dużym zagęszczeniu populacyjnym, co przełożyło się m. in. na wzrost aktywności w zakresie nowych budów. Położenie nacisku na pracę zdalną wzmacniało ten trend.

Niskie stopy procentowe sprzyjały finansowaniu inwestycji budowlanych. Dla części gospodarstw domowych bilionowe programy stymulacji fiskalnej za oceanem stanowiły źródło pieniądza, który nie został wydany na bieżącą konsumpcję podstawowych dóbr.

Po stronie producentów bazowych wyrobów drzewnych doszło do istotnych zakłóceń operacyjnych. Rygory sanitarne spowodowały, że na jednostkę powierzchni kwadratowej zakładów przypadało o wiele mniej pracowników niż w czasach przedpandemicznych, co przełożyło się na mniejszą podaż wyrobów.

Czynnikiem o charakterze nadzwyczajnym były gigantyczne pożary w stanach na Zachodnim Wybrzeżu USA. Doprowadziły one do bezpowrotnej utraty znacznych areałów lasów, a nowe nasadzenia drzew, które rocznie rosną w tempie kilku procent, szybko nie uzupełnią ubytku.

Negatywny wpływ na podaż miał także fakt, że część firm, tworząc poduszkę płynnościową na trudne czasy, znacząco zredukowała poziom zapasów, którego w krótkim czasie nie da się w pełni odbudować. Ponadto na umiarkowany stan zapasów wpływ miały oczekiwania producentów z branży drzewnej co do koniunktury w budownictwie – po słabym 2019 roku spodziewali się oni, że 2020 rok będzie równie rozczarowujący, za czym poszły odpowiednie decyzje w zakresie polityki mocy produkcyjnych czy zarządzania zapasami.

Oczekiwania okazały się nietrafne. Według wyliczeń TD Bank liczba nowych budów w USA w ciągu ośmiu miesięcy poprzedzających grudzień 2020 roku dla inwestycji pojedynczych rodzin rosła w średniomiesięcznym tempie ponad 9 proc.

W kwietniu 2020, gdy cena drewna ukształtowała lokalne minimum, Amerykanie rozpoczęli ok. 934 tys. nowych budów ogółem. W grudniu 2020 właściciele zaraportowali do US Census Bureau informacje już o 1 680 tys. nowych budów.

Podobnie to wyglądało w segmencie budów prowadzonych przez pojedyncze gospodarstwa domowe (single-family units) – jest to bardziej adekwatny wskaźnik dla oceny kondycji przeciętnego gospodarstwa, gdyż nie uwzględnia się w nim, tak jak we wcześniej wymienionym wskaźniku ogółem, budów prowadzonych przez podmioty traktujące budowy zarobkowo (np. deweloperów).

W kwietniu 2020 liczba rozpoczętych budów pojedynczych gospodarstw domowych wyniosła 679 tys., by na koniec grudnia zamknąć się wartością 1 323 tys. Początek 2021 schłodził nieco koniunkturę, gdyż według opublikowanych 17 marca wstępnych danych US Census Bureau w lutym rozpoczęto 1 040 tys. nowych budów.

JEDNI TRACĄ, DRUDZY ZYSKUJĄ

Zwyżka cen drewna ma dwojakie efekty. Negatywnie odczuwają ją podmioty podejmujące się prac remontowo-budowlanych. Z pewnością dotyczy to samodzielnych inwestycji, a w przypadku deweloperów wiele zależy od tego, czy są w stanie przenieść na nabywców domów koszt wzrostu surowca.

Szacuje się, że koszt konstrukcji szkieletowej jest jednym z największych w procesie budowy domu – Justin Thibaut, prezes LSI Companies uważa, że ok. 16 proc. kosztu całkowitego inwestycji stanowi szkielet, ramy i wiązary. Silne wzrosty cen drewna od kwietnia 2020 roku spowodowały, że tylko z tej przyczyny według National Association of Home Builders koszt budowy domu zwiększył się o 16 tys. USD.

Są jednak także beneficjenci hossy w segmencie drewna. Należą do nich m. in. inwestorzy, którzy mieli otwarte długie pozycje na rynku terminowym w kontraktach na ten surowiec, a także producenci z branży, zwłaszcza skoncentrowani na najmniej przetworzonych dobrach (tarcica, sklejka, masa celulozowa czy wióry drzewne).

Pogląd ten zdają się potwierdzać inwestorzy na kasowym rynku akcji. Kursy spółek drzewnych na giełdach północnoamerykańskich eksplodowały w ostatnich kwartałach. Cena akcji amerykańskiego Weyerhaeusera (ticker:WY) zwyżkowała od marca 2020 roku z 16,95 USD do 33,88 USD rok później (+99,9 proc.). Jeszcze silniejsze wzrosty miały miejsce na akcjach kanadyjskich firm z tego segmentu. Kurs Interforu (IFP) poszedł w górę w analogicznym okresie z 6,26 CAD do 27,00 CAD (+ 331,3 proc.), zaś West Fraser Timber (WFG) z 26,84 CAD do 65,57 CAD (+ 144,3 proc.).

Inną alternatywą mogą być kontrakty terminowe na drewno (LBS Nasdaq), które są notowane na giełdzie CME. W grę wchodzą zarówno futuresy, jak i opcje.

Futures są notowane pod nazwą Random Length Lumber Futures (kod Globex: LBSK1) w interwałach kwartalnych o rocznej rozpiętości – obecnie kwotowane są serie od maja 2021 do maja 2022. Jednostką bazową jest ok. 260 m3 drewna. Specyfikacja kontraktu znajduje się pod linkiem: Random Length Lumber Futures Contract Specs – CME Group.

Są to kontrakty typu deliverable, w związku z tym po wygaśnięciu instrumentu dochodzi do fizycznej dostawy. Z tego powodu są przeznaczone raczej dla firm, zwłaszcza z branży drzewnej, co nie oznacza jednak, że dostępu do rynku nie mają inwestorzy, którzy liczą na zyski w okresie przed wygaśnięciem kontraktu.

Pod tym samym kodem notowane są opcje typu amerykańskiego, przy czym jednostką bazową jest 1 kontrakt futures, opiewający na ok. 260 m3 drewna. Specyfikacja kontraktu znajduje się pod linkiem: Random Length Lumber Options Contract Specs – CME Group.

Dla osób zainteresowanych pośrednią formą inwestowania w spółki przemysłu drzewnego alternatywą mogą być ETF-y.  Dwoma najbardziej znanymi funduszami tego typu są: iShares Global Timber&Forestry ETF (WOOD) zarządzany przez BlackRock i Invesco MSCI Global Timber ETF (CUT).

Pierwszy z nich działa od 2008 roku i zarządza aktywami wartymi 347 mln USD. Opłaty za zarządzanie ogółem (TER) wynoszą 0,46 proc. w skali roku. Benchmarkiem dla funduszu jest S&P Global Timber&Forestry Index, który grupuje 25 największych na świecie spółek drzewnych.

ETF Invesco operuje od 2007 roku i ma aktywa w zarządzaniu o wartości 101 mln USD. Roczny TER wynosi 0,61 proc., a w centrum uwagi są światowe firmy przemysłu drzewnego, przy czym waga pojedynczej spółki nie może przekraczać 5 proc. aktywów.

Autor wpisu: Marcin Kuchciak


Chcesz zacząć inwestować za granicą? Przypominamy o możliwości uzyskania 50 USD zwrotu za prowizję przy otwarciu konta w LYNX korzystając z linku: Kliknij aby założyć konto LYNX

LYNX

Zobacz podobne analizy:



Dodaj komentarz Anuluj pisanie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czas minął. Proszę odśwież CAPTCHA.

Aby przedłużyć lub wykupić abonament musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta, skorzystaj z darmowej rejestracji, która zajmuje dosłownie chwilę.

ZALOGUJ SIĘ ZAREJESTRUJ SIĘ
ANULUJ
test
OK